Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
70 postów 1175 komentarzy

Konstruktywna alternatywa: RACJONALIZM

Redaktor1966 - Piotr Kołodyński - autor-redaktor: www.wolnyswiat.pl

Kto chce codziennie oglądać tzw. krzyż, symbol jak najgorszych cech, działań ludzi i tego efektów...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

M.in. ten problem/ślepy zaułek zawsze będzie stał na drodze do konstruktywizmu, normalności

Czy ktokolwiek broni komukolwiek okrzyżowania swojego lokum, swojej posesji, tak by zachować neutralność dla otoczenia – proszę bardzo i do woli (w każdej ilości i wielkości). Ale jakim prawem okrzyżowuje się msa wspólne, czyli po części czyjeś!

 

Proszę przedstawić prawne podstawy do zamieszczania symboli religijnych w placówkach państwowych?!

Proszę przedstawić religijne podstawy - zacytować Biblię - do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!

Proszę przedstawić racjonalne podstawy do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!

Więc czym - nasuwa się tu oczywiste/retoryczne pytanie - kieruje się większość ludzi, i na jakich podstawach podporządkowuje sobie innych…

Co jest najpierw: skutek czy przyczyna... (każdy umieszczający symbol religijny w mscu publicznym doskonale wie, że wywoła to konflikty, więc proszę nie insynuować, że to broniący się, innych przed takim działaniem są czegokolwiek winni, bo tacy ludzie TYLKO się bronią, a to szerzący symbolami indoktrynację religijną STWARZAJĄ problemy...)

M.in. ten problem/ślepy zaułek zawsze będzie stał na drodze do konstruktywizmu, normalności (a jest to też świadomie organizowane, ogłupiające, absurdalne, pogrążające (bo m.in. jest tyle prawdziwych, w tym zmilczanych problemów) zajęcie... dla mas)...

KTO CHCE CODZIENNIE OGLĄDAĆ TZW. KRZYŻ, SYMBOL JAK NAJGORSZYCH CECH, DZIAŁAŃ LUDZI  I TEGO EFEKTÓW... (gdzie tam swastyce do niego) i przymusza do tego innych.../obraża inteligencję, rozum, ignoruje naukę, w tym wiedzę dotyczącą m.in. religijności, org. religijnych, a więc m.in. o triumfie osobników kierujących się najniższymi, aspołecznymi, destrukcyjnymi; anormalnymi instynktami; zajmujących się pogrążaniem, czyli o ich szkodliwości, potworności, złu; domaga się tego kontynuowania, znieważa prawość!

 

 

„FAKTY I MITY” nr 38, 21.09.2001 r.

KOMENTARZ NACZELNEGO

ŚWIĘCI OJCOWIE BIN LADENA

(...) Przypomnijmy tylko najważniejsze zbrodnie oprawców w sutannach oraz uświęcone akty terroru dokonywane przez katolików świeckich pod przewodem kapelanów. Zasada była taka sama, jak w islamskim dżihadzie – wieczne zbawienie za mordowanie niewiernych. Szacunkowe liczby ofiar uśredniam, biorąc za podstawę kilka źródeł.

1096 – pierwsza wyprawa krzyżowa. Wymordowanie Żydów nad Renem i Dunajem – ponad 20 tys. ofiar;

1099 – krzyżowcy zdobywają Jerozolimę – 50 tys. ofiar;

1202–1204 – czwarta krucjata na rozkaz papieża Innocentego III – 100 tys. ofiar;

1207 – armia Innocentego III wycina w pień katarów (30lat) – 100 tys. ofiar;

1226 – (pocz.) – Krzyżacy mordują Prusów – 300 tys. ofiar;

1453 – z inicjatywy świętego Jana Kapistrana wymordowano Żydów na Śląsku – 30 tys. ofiar;

1450–1750 – polowanie na „czarownice” na podst. bulii Innocentego VIII – 150 tys. ofiar;

1478 (pocz.) – papież Sykstus IVwysyła do Hiszpanii inkwizytora Torguemadę – 250 tys. ofiar;

1492–XVII w. – katolicy wyniszczają ludność Wysp Karaibskich – 3,5 miliona ofiar;

XVI–XVIII w. – misjonarze i żołnierze mordują Indian Amazonii – 5,5 miliona ofiar;

XVI–XVIII w. – porwania niewolników w Afryce – 100 milionów ofiar;

1555–1559 – inkwizycja za czasów papieża Pawła IV – 800 tys. ofiar;

1568 (pocz.) – na rozkaz papieża Piusa V (późniejszy święty) inkwizycja hiszpańska zaczyna mordować protestanckich Niderlandczyków – 2 miliony ofiar;

1573 – noc św. Bartłomieja (23/24.08), czyli rzeź hugenotów; Papież Grzegorz XIII odprawia mszę dziękczynną, wybija medal pamiątkowy i organizuje radosne festyny na ulicach (por. radość Palestyńczyków) – 25 tys. ofiar;

1648 – koniec wojen religijnych w Niemczech podsycanych przez papiestwo. (Innocenty X protestuje przeciwko ugodzie z protestantami) – 13 milionów ofiar;

1648 (pocz.) – pogromy żydów w Polsce – 100 tys. ofiar;

1941– 1945 – w Chorwacji rządzi Ante Pavelić popierany przez Piusa XII – 800 tys. ofiar.

 (...) Czarne wilki dopiero niedawno przybrały owczą skórę i nawołują teraz do pokoju, miłości bliźniego, przebaczania win. Modlą się za ofiary islamskiego terroryzmu zapominając o własnym... (...)

Jonasz

 

 

„FAKTY I MITY” nr 13, 28.03.2002 r.

WYSPY WIELKANOCNE

(...) A może Karol Wojtyła przez lata ani razu nie zajrzał do archiwów watykańskich i nic nie wiedział o pamiętnikach mnicha tamże przechowywanych? Może nawet nie wie, że jeszcze w Roku Pańskim 1812 jezuita Coronil nakazywał katolickim żołnierzom wyruszającym przeciw indiańskim powstańcom w Wenezueli: „Zabijcie wszystkich powyżej siódmego roku życia. Nie wie? Wszak w 1980 r. beatyfikował Jose de Anchieta, którego nazywał bożym człowiekiem”, „pionierem ewangelizacji”, apostołem Brazylii”, „wzorem dla całej generacji misjonarzy. To ten sam „pionier ewangelizacji”, a tak naprawdę zwyrodniały morderca, który zwykł powtarzać słynne zdanie, że „miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje”. W skutek takiej ideologii wymordowano w obu Amerykach więcej niż 50 milionów Indian. (...)

Marek Szenborn

 

 

 

CZĘSTO OSOBY TZW. RELIGIJNE PODAJĄ JAKO „ARGUMENT” PRZECIW ATEIZMOWI TO, IŻ ZA STALINA RÓWNIEŻ WYMORDOWANO MILIONY LUDZI.

Otóż te mordy nie miały nic wspólnego z ateizmem, w tym nie w imię jego się odbywały, tylko w imię ochrony interesów i dla zaspokajania anormalnych potrzeb psychopatów i ich pomocników, a pretekstem była jedna z „jedynie słusznych” ideologii (w współczesnych czasach w imię demokracji, kapitalizmu również wymordowano w wojnach miliony ludzi, a w imię współzależnego z tymi utopiami konsumpcjonizmu umiera, z powozu skażeń, zatruć, degradacji środowiska, niszczenia zasobów, chorób, głodu, jeszcze więcej tego ofiar).

Np.:

W Polsce różne organizacje podają, że około 10-25 % dzieci w wieku do 14 lat cierpi przez głód i spożywa najwyżej jeden posiłek dziennie. Według obecnych szacunków minimum egzystencji to około 350-390 złotych na osobę! GUS podaje, iż 60% (23 mln) polskiego społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln w skrajnej nędzy)! 

Jak wynika z danych Eurostatu jesteśmy liderem... w biedzie. Przegoniliśmy nawet Rumunów i Bułgarów! Z 1/3 obywateli żyjących poniżej minimum socjalnego staliśmy się prawdziwą europejską potęgą!

Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy! Codziennie umiera z głodu 110.000 osób, w ciągu roku zaś 40 milionów ludzi, w tym 7 milionów dzieci! Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera na choroby związane z niewłaściwym odżywianiem!

MILIARD LUDZI NIE MA CO JEŚĆ.

 

[Przy takim odżywianiu to są przyszli renciści...; przyszli rodzice rencistów... itd...; psychopaci, debile; degeneraci (niezdrowo odżywiający się, nikotynowy, alkoholicy, narkomani, dewianci); kanalie, przestępcy! – red.]

 

 

Spaliny samochodowe niszczą mózgi. Powodują utratę pamięci oraz chorobę Alzheimera - twierdzą amerykańscy naukowcy.

 

Zanieczyszczone powietrze zabija co roku ponad 50 tysięcy Brytyjczyków. Z tego powodu umiera więcej osób niż w wyniku wypadków samochodowych, chorób spowodowanych otyłością czy biernym paleniem - alarmuje "The Daily Mail".

Eksperci wskazują, że statystycznie zanieczyszczenia skracają życie każdego Brytyjczyka o 8 miesięcy. Osoby żyjące w centrach miast mogą żyć jednak nawet 9 lat krócej.

 

Zanieczyszczenie powietrza powoduje śmierć dwóch milionów osób rocznie.

 

 

Przynajmniej co czwarte polskie dziecko do 14. roku życia jest dotknięte przewlekłą chorobą - np. alergią, astmą albo schorzeniem oczu. Co dziesiąte korzysta z aparatu słuchowego, okularów albo chodzi o kuli.

Ponad 90 procent dzieci w Polsce ma różnego rodzaju wady rozwojowe i schorzenia. Niemal 25 procent cierpi na choroby przewlekłe.

 

 

NASZE DZIECI BĘDĄ ŻYŁY KRÓCEJPrzeciętny młody Polak będzie żył 5 lat krócej, niż jego rodzice! Naukowcy z amerykańskiego National Institutes on Aging alarmują.

 

JUŻ MILIARD LUDZI NA ŚWIECIE JEST CIĘŻKO CHORYCH Będzie jeszcze gorzej.Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa.

 

OTO ŚWIATOWY ZABÓJCA NUMER JEDEN Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca. W ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór.

 

 

Ponad 3 proc. nagłych zgonów w Europie związanych jest z zażywaniem kokainy. Wiele osób umiera po wymieszaniu tego narkotyku z alkoholem i papierosami - twierdzą naukowcy. Ich zdaniem z tego powodu codziennie ryzykuje życiem 12 mln mieszkańców naszego kontynentu.

 

MARIHUANA PODBIJA POLSKĘ. CORAZ WIĘCEJ OSÓB SIĘGA PO SKRĘTY

Policyjni eksperci szacują, że w dużych miastach marihuanę może zażywać nawet 40 proc. mieszkańców.

 

Jak dodają eksperci organizacji, obecnie tytoń zabija prawie 5,4 miliona ludzi rocznie. A to oznacza, że przez papierosy jedna osoba umiera co sześć sekund. Palenie jest przyczyną co dziesiątego zgonu.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika jednak, że pali 30% obywateli UE.

 

Około 14 procent Polaków i 4 procent Polek pije alkohol "w sposób ryzykowny i szkodliwy", co zagraża ich zdrowiu fizycznemu i psychicznemu - wynika z badań CBOS zrealizowanych na zlecenie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

 

 

 

 

PIENIĄDZE I POLITYKA…

Szacuje się, iż równowartość tego, co katolicka organizacja religijna (kor) rocznie wyłudza od państwa - czyli okrężną drogą od nas - sięga 5 mld zł(!), a do tego trzeba dodać bezpośrednie wyłudzenia - od... swoich ofiar - szacowane na ponad 3 mld zł rocznie! GUS podaje , iż 60% (23 mln.) społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln. w skrajnej nędzy). [Chrystus: „Nie miejcie w trzosach swoich złota ani srebra, ani miedzi. Ani torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski.”Itp... Jego ideałem była religijność wewnętrzna, obywająca się bez pośrednictwa instytucji i hierarchii kapłańskiej.]

Działalność kor nie ma podstaw w biblii, a postępowanie państwa wobec tej org. w konstytucji.

Wielu z państwa zastanawia się: dlaczego członkowie kor nie zaprzestają oszukiwania i wyzyskiwania ludzi. A ilu z was by zrezygnowało – gdyby pewnego (pięknego... ) dnia ludzie zaczęli do was przychodzić, całować po rękach i dawać pieniądze (bo np. ktoś zrobił kawał i dał ogłoszenie, że chronicie przed kosmitami i zapewniacie dobre z nimi układy), policja zadeklarowałaby ochronę, gdyby ktoś wam przeszkadzał w ratowaniu ludzkości???...

Ofiary kor twierdzą , iż pieniądze dają tej org. dobrowolnie... – ależ oczywiście, że tak, podobnie jak inni uzależnieni dobrowolnie... płacą za narkotyki, tn, alkohol!

„To nie oni wam, tylko wy im, jesteście potrzebni”

To fragmenty, w dodatku tylko niektórych spraw, które udało się wykryć, ile wyłudzili pieniędzy (oczywiście na: męki pańskie, rany, drogę krzyżową Jezusa Chrystusa, dzieciątko Jezus (kto odbierał poród?), krwawiące serce (jakoś nigdy nie widziałem choćby najmniejszej plamki na kiecce któregokolwiek z chirurgów... itp.). Ciekawe, czy gdyby ktoś przyszedł do banku (nawet w odpowiednim stroju...) i chciał otrzymać pieniądze w imieniu krasnoludków, to też by je otrzymał?... No przecież są tacy, którzy w nie wieżą, do nich też można się modlić, są b. dobre itp. i opisane w grubej, starej książce...

 

 

Wzrost pozycji Kościoła i księdza zawsze dowodzi, że będzie nędza (Mikołaj Rej w XVI w.)...

 

 

"FAKTY I MITY" nr 44, 08.11.2007 r. PATRZYMY IM NA RĘCE

W KOŚCIELNYM ZWIERCIADLE

Według najnowszych danych kościelnych, średnio co dziewiąty urzędujący biskup współpracował lub flirtował ze Służbą Bezpieczeństwa. „Ale nie podpisywali zobowiązań do współpracy!” – zastrzega abp Głódź.

Ostatnie z zachowanych – kompletnych i precyzyjnych – zestawień potencjału operacyjnego tzw. pionu IV (wyznaniowego) Służby Bezpieczeństwa dotyczy roku 1983. Z owych danych dowiadujemy się, że na żołdzie bezpieki pozostawało wówczas 3934 tajnych współpracowników rekrutujących się spośród duchowieństwa diecezjalnego oraz 625 zakonników, co – po uwzględnieniu ówczesnej liczby księży i mnichów – dawało w sumie około jednej piątej kościelnego wojska.

 

[A w poprzednich wiekach było dużo, dużo gorzej! – red.]

 

 

 

 

„FAKTY I MITY” nr 26, 03.07.2008 r.: Z licznych sondaży przeprowadzonych wśród pensjonariuszy zakładów karnych w RParafialnej wynika, że są to w 99,9 procentach katolicy.

[Dziękujemy Ci nieomylny Ojcze Święty, Nauczycielu ludzkości, moralny Autorytecie, duchowy Przywódco itp., itd.; Kościołowi za umoralnianie społeczeństwa; politykom, państwowym urzędnikom itp. za pasienie naszymi pieniędzmi pasterzy; środkom przekazu za szerzenie katolickiej ideologii; itp. (Unia Europejska, Świat, oprócz podziwu, chyba pękają z zazdrości...) – red.]

 

 

Tygodnik „FAKTY I MITY”:

nr 39, 01.12.2000 r. ŚWIĘTA PIĘTA(...) Dzięki temu do dzisiaj możemy podziwiać m.in. trzy głowy Jana Chrzciciela (w Wenecji, Damaszku i Amniens), dwadzieścia osiem palców „świętego” Dominika, dziewięć piersi „świętej” Eulalii, dwie pary uszu „świętego” Prokopa oraz po dwa ciała „świętego” Łukasza (w Wenecji i Padwie) i „świętego” Sylwestra (w Rzymie i pod Modeną). Znanych jest ponad czterdzieści całunów, które miały okrywać Chrystusa. Kościoły lokalne oficjalnie naliczyły dwadzieścia (najsłynniejszy znajduje się w Turynie). Dwadzieścia jego tunik (najbardziej znana – w Trewirze, chociaż w roku 1843 papież Grzegorz XVI uznał, iż egzemplarz autentyczny jest przechowywany w Argenteuil pod Paryżem), kilkaset cierni z korony oraz ponad sto pięćdziesiąt gwoździ, użytych do ukrzyżowania. (...)

ST  

 

 

nr 22, 31.05.2002 r. JARMARK GŁUPCÓW(...) NAPLETEK JEZUSA Jego posiadaniem jako relikwii szczyciło się w 1907 r. trzynaście miejsc. Oczywiście, każdy posiadał autentyk. Do napletka Jezusa pielgrzymował nawet papież (...)

M.A.

 

 

nr 32,18.08.2005 r.: (...) Zdążają do swojej matki zamieszkałej w Częstochowie, a dokładnie do kawałka pomalowanej deski, skradzionej z cerkwi w XIV wieku przez polskie wojska podczas jednej z wypraw na Ruś. (...)

Jonasz 

 

 

nr 13, 05.04.2007 r.: (…) A czy pielgrzymi wiedzą, że obraz w Częstochowie został zniszczony w roku 1430 w czasie napadu na klasztor? Pojęcie konserwacji w tamtych czasach nie istniało, a przecież nawet fotografii obrazu nie mieli. W Krakowie po prostu namalowali na naprawionej desce nowy, trochę podobny, i interes się kręci. (...)

Lux Veritatis

 

 

 

 

PIĄTA KOLUMNA:

(...) Piorunujący proboszcz. (...) Pół roku temu grom z nieba walnął w proboszczowy przybytek i uszkodził znajdujący się na wieży zegar. (...) Niedawno kolejny piorun uderzył w kościelną wieżę i uszkodził, trzy sterowane elektronicznie dzwony. (...)

 

KRZYŻZABIJA

Giewont – góra z najsłynniejszym polskim krzyżem – jest jednocześnie szczytem najbardziej narażonym na wyładowania atmosferyczne. Wielka stalowa konstrukcja ściąga prąd z nieba niczym elektroda. Od 1906 r. zanotowano aż 76 zgonów od pioruna, a w 1935 roku pięć osób zginęło tam jednocześnie w Święto Wniebowzięcia NMP. W 2001 r. potężna burza rozgoniła także procesję idącą na szczyt, żeby uczcić rocznicę postawienia krzyża.

AC

[Wersja kor PEWNIE jest taka: widocznie Bóg tak chciał! Moje: ironiczna – radujmy się, były kolejne wniebowzięcia... (a może by tak ci członkowie kor, którzy prowadzą tam ogłupione „barany” poczekali pod krzyżem na wniebowzięcie...); śmiertelnie poważna – oczywiście w tym ciężko chorym - opanowanym przez kor - kraju nikt go nie zdemontuje!!! – red.]

 

 

 http://www.twojapogoda.pl/ (17.06.2010 r./21:15): W amerykańskim stanie Ohio, gdziepiorunuderzył w 19-metrową drewnianą rzeźbę Jezusa Chrystusa. Pomnik uległ poważnemu zniszczeniu szacowanemu na 700 tysięcy dolarów. Do kolejnego, tym razem nie aż tak dramatycznego, uderzenia pioruna doszło we wsi Matków w rejonie Lwowa na Ukrainie. Piorun uderzył tam w zabytkową cerkiew, która ma niebawem zostać wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. O mały włos cerkiew nie dotrwałaby tego dnia, ponieważ piorun wywołał pożar drewnianej świątyni. Uratował ją jedynie zainstalowany całkiem niedawno nowoczesny automatyczny system przeciwpożarowy.

 

 

 

ZABÓJCZA BROŃ

67-letnia Maddalena Camillo, mieszkanka małego miasteczka na południu Włoch, została zabita przez trzymetrowy krucyfiks, który spadł jej na głowę. (...)

 

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Sobota [20.02.2010, 07:20]

KATASTROFA PODCZAS MODLITWY. DZIESIĄTKI OFIAR (WIDEO)

Ludzie zginęli pod gruzami.

Podczas modlitw w Maroku zawalił się minaret oraz część dachu sąsiadującego z nim meczetu. Nie żyje co najmniej 40 osób, ponad 70 zostało rannych - informuje "Maroco Post".

Przyczyną katastrofy był prawdopodobnie ulewny deszcz. Do wypadku doszło w centrum historycznego miasta Meknes. Wiadomo, że minaret przylegał do meczetu, w którym znajdowało się około 300 wiernych.

Stare centrum Meknes jest strefą zamkniętą dla samochodów, co znacznie utrudniło akcje ratunkową - informuje AFP.

Meknes jest wpisany na listę UNESCO, leży około 120 km na wschód od stolicy państwa, Rabatu. | TM

 

 

www.o2.pl | Piątek [08.05.2009, 12:52]

50 osób oślepło szukając w słońcu Matki Boskiej.

Dodał: wilanowiak, [TXT]

 

http://www.news.com.au/dailytelegraph/story/0,22049,23353498-5012895,00.html

 

 

nr 7, 15-21.02.2008 r.

NA DROGACH OPATRZNOŚCI

W wypadku samochodowym w Grabcu koło Zawiercia zginęły trzy osoby, a trzy inne odniosły poważne obrażenia. Ofiary poniosły śmierć na skutek zderzenia z... przydrożną kapliczką. To feralne spotkanie z sacrum poddajemy pod rozwagę zwolennikom budowy Świątyni Opatrzności Bożej oraz pilotom awionetek. | AC

 

 

nr 34, 30.08.2007 r.

ŁASKA NIEBIESKA

Kolejny dowód braku opatrzności ze strony watykańskiego Boga – w katolickim Peru podczas trzęsienia ziemi zginęło przeszło 500 osób. W tym ponad 300 wiernych modlących się w kościele w miejscowości Isa.

Tymczasem w Świnoujściu, na pogrzebie pielgrzymów ofiar katastrofy autokarowej we Francji, biskup powiedział, że ich nagła śmierć była tak naprawdę... łaską, bo szybko poszli do nieba. Nie życzymy nikomu takich łask, nawet ks. biskupowi, który powinien się zdecydować, czy nadal modlić się w kościele o „wybawienie od nagłej i niespodziewanej śmierci”, czy może... rzucić z mostu. | RK

 

 

nr 6, 8-14, 02. 2008 r.

Kilkadziesiąt osób zginęło w Kongu i Rwandzie podczas trzęsienia ziemi. Większość to uczestnicy niedzielnych mszy, np. w Rwandzie 20 osób zmarło pod gruzami w zaledwie jednym kościele. To kolejny dowód na działanie opatrzności bożej, która oszczędziła setki tysięcy wiernych.

 

 

 

 

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Wtorek [03.11.2009, 18:12] 2 źródła

"KRZYŻ W KLASIE NIEZGODNY Z PRAWAMI CZŁOWIEKA"

Tak orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz wolności religijnej uczniów - orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

Wyrok ten to efekt skargi, jaką złożyła mieszkająca we Włoszech obywatelka Finlandii Soile Lautsi Albertin. Kobieta ta, mieszkająca niedaleko Padwy, zażądała od władz zdjęcia krzyży wiszących w salach lekcyjnych szkoły, do której chodziła dwójka jej dzieci. Próbowała dochodzić swoich praw również we włoskich sądach. Gdy to się nie udało, skierowała sprawę do Strasburga.

Po 7 latach batalii Trybunał przyznał jej rację. Nakazał także wypłacić jej 5 tysięcy euro odszkodowania "za straty moralne".

Wyrok Trybunału wzburzył włoskich polityków. Minister oświaty tego kraju, Mariastella Gelmini, przypomniała, że krzyż w salach lekcyjnych jest "symbolem tradycji narodowej", a nie oznaką wyznawania wiary katolickiej.

Włoski rząd ma zamiar odwołać się od tego wyroku. Jeśli odwołanie nie zostanie uwzględnione decyzja stanie się ostateczna w ciągu trzech miesięcy. | WB

 

Komentarz z portalu www.o2.pl / www.sfora.pl

Pewnie, że nie mogą wisieć, bo to bałwochwalstwo! I czemuż to katolicy mają narzucać swoje praktyki pogańskie?!

 

 www.o2.pl / www.sfora.pl | Niedziela [15.11.2009, 16:55] 3 źródła Poleć na: Facebook

Z POLSKICH SZKÓŁ ZNIKNĄ KRZYŻE?

Wiszą w klasach wbrew konstytucji.

Polski rząd powinien wydać rozporządzenie nakazujące usunięcie krzyży ze szkół - uważa posłanka do Parlamentu Europejskiego prof. Joanna Senyszyn z SLD. Z takim wnioskiem parlamentarzystka wystąpi do premiera Donalda Tuska - donosi "Gazeta Wyborcza".

Senyszyn argumentuje, że umieszczanie krzyży w szkołach jest niezgodne z polską konstytucją. Zastrzega, że w miejscach i instytucjach publicznych nie powinny się pojawiać żadne symbole religijne, a zasada obejmuje wszystkie wyznania.

Polska konstytucja mówi, że państwo i Kościół są w swoich działaniach, a także symbolice autonomiczne i rozdzielone, a zatem nie ma powodu, żeby mieszać te dwa porządki - religijny i świecki. Niestety żyjemy w państwie klerykalnym - twierdzi posłanka.

Joanna Senyszyn przypomniała, że dwa tygodnie temu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że umieszczanie krzyży w szkołach narusza "prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolność religijną uczniów".

Orzeczenie Trybunału to odpwiedź na skargę mieszkanki Włoch, której także nie spodobały się krzyże wieszane w klasach. | AJ

 

 

Przekaz Buddy (żył na przełomie V i VI wieku p.n.e.) w Kalama Sutrze:

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.

Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.

Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.

Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.

Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.

Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym."

„Budda widział swoje zadanie w pokazywaniu nam, w jaki sposób stać się wolnymi. Nie dawał ludziom dogmatów, niczego w co powinni wierzyć. Wszystko co mówił, mówił po to, by ludzie mogli lepiej żyć, lepiej umrzeć i lepiej się odrodzić.”

 

 

 

 

14.12.2009 r.

Witamy serdecznie,

 

Wpisałeś się na Internetową Listę Ateistów i Agnostyków [ http://lista.racjonalista.pl/ ] zorganizowaną pod patronatem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów [

 http://psr.racjonalista.pl/ ]. W związku z tym, proponujemy Ci udział w nowej inicjatywie.

W związku ze skandaliczną wypowiedzią profesora, byłego ministra edukacji i obecnego europosła, Ryszarda Legutki, o inicjatywie wrocławskich uczniów uwolnienia przestrzeni szkolnej od krzyży:

 

Tak naprawdę chodzi o zadymę. Rozpuszczeni smarkacze czują się kompletnie bezkarni. To jest typowa szczeniacka zadyma. Młodzi mają to, co najbardziej lubią: jest zadyma, oni są bezkarni, a przy tym mają poczucie, że walczą ze strasznym smokiem, którego sami sobie wymyśliliśmy. Wymyślamy sobie fikcyjne zagrożenia i później z nimi walczymy. To jest moda. Tak jak kiedyś modne były spodnie o takiej lub innej długości, to teraz w modzie są zadymy o prawa dla homoseksualistów, krzyże w szkołach. Ubolewam nad rolą nauczycieli. W normalnych warunkach nauczyciele powinni ostro zareagować, ale będą się bali.

 

Proponujemy, by w geście protestu przeciwko aroganckiemu językowi, w swej retoryce nawiązującemu do najgorszych wzorców "wychowawczych", przypomnieć, że istnieją w Polsce szerokie środowiska popierające działania uczniów z Wrocławia.

 

W związku z tym, proponujemy Ci, byś wysłał/a na mailowy adres profesora Legutki:

 

ryszardantoni.legutko@europarl.europa.eu

 

oraz dał DW (do wiadomości, CC) Prezydium Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której to grupy profesor Legutko należy:

 timothy.kirkhope@europarl.europa.eu

 jan.zahradil@europarl.europa.eu

 lajos.bokros@europarl.europa.eu

 derkjan.eppink@europarl.europa.eu

 valdemar.tomasevski@europarl.europa.eu

 

list o poniższej treści, lub osobiście zredagował/a podobny protest (nie musi być tłumaczony). Może tysiące listów uświadomią posłowi, że powinien brać odpowiedzialność za swoje słowa:

 

Panie Profesorze,

jako obywatel/obywatelka III Rzeczpospolitej Polskiej, czuję się obrażony/a i zaniepokojony/a Pana słowami na temat uczniów chcących uwolnić przestrzeń szkoły publicznej od znaków religijnych. Pana słowa o "szczeniackiej zadymie" i "rozpuszczonych smarkaczach" są koszmarnym dowodem na istnienie poważnego problemu w strukturach polskiej edukacji. Jaki autorytet Szkoły może zbudować minister edukacji (co prawda były, ale to zobowiązuje do końca życia), którego język jest językiem lekceważenia i konfliktu z młodzieżą? Przypominam też Panu Profesorowi, że uczniowie w swoim proteście wspierali się stosownym wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, którego autorytet próbuje Pan w ten sposób pośrednio podważyć.

 

Niniejszym wyrażam swoje oburzenie i żądam publicznych przeprosin trójki wrocławskich uczniów, którzy swoim postępowaniem udowadniają, że odwaga cywilna i poczucie sprawiedliwości wciąż są żywe w naszym Narodzie.

 

Z poważaniem,

 

 

„PRZEGLĄD” nr 10, 03.06.2006 r.

OBSZAR BERETU

[Fragment]

Dlaczego ludzie kultury są zdania, że dla świętego spokoju można odpuścić, zejść z linii ognia otwartego przez biskupa-generała i oddać pole beretowi?

 Jest nim dominacja wiary rzymsko-katolickiej nie tylko nad wszystkimi innymi wyznaniami, ale także nad wartościami obywatelskimi. Polak, który nie jest wierzącym i praktykującym katolikiem, jest tylko częściowym Polakiem, niebudzącym zaufania także w służbie publicznej. Jest nim jednoznaczna koncepcja patriotyzmu opartego na takiej wizji dziejów, w myśl której patriotą jest z pewnością Longinus Podbipięta, który modlił się do Matki Boskiej o ścięcie trzech pogańskich głów za jednym zamachem, ale nie jest nim zapewne Cezary Baryka na przykład. Jest nim uniformizacja norm obyczajowych, uznanie rodzinno-patriarchalnego stylu życia za jedynie właściwy i wrogość wobec odmieńców, feministek, przeciwników patriarchalnej rodziny, kosmopolitów, ateistów.

Wyznacznikiem obszaru beretu jest wreszcie kanon kulturalny.

Otóż o ile rozmaite manewry polityczne prawicy napotykają na mniej lub bardziej stanowczy opór lub kpinę mediów, o tyle obszar kulturalny uważa się za teren drugorzędny, na który można machnąć ręką. Dywaguje się na przykład spokojnie nad dopuszczalnymi granicami cenzury obyczajowej lub nad tzw. obrazą uczuć, czego pokaz mieliśmy ostatnio w obliczu okładki pisma "Machina", któremu poprawne politycznie firmy, w tym TP SA, za "bluźnierczą" okładkę cofnęły reklamy. Nie mamy nic do podobizn "chrześcijańskich męczenników" rozlepianych w poznańskich tramwajach, nie widząc w tym dowodu, jak przestrzeń wyznaniowa, a więc prywatna, anektuje przestrzeń publiczną, a więc świecką. Uważa się po prostu, że są to drobiazgi, kurioza, dziwolągi niewarte zachodu, a tym bardziej konfliktu z aktualnym trendem politycznym.

Tymczasem każdy taki pozornie nieważny krok poszerza obszar moherowego beretu. Poszerza go także natrętna ofensywa moherowego gustu. Widownią tego jest teraz właśnie sprawa "pomnika warszawiaka", który bp Głódź zalecił postawić na Pradze według projektu Andrzeja Renesa, a który przedstawia orkiestrę podwórkową (ponoć w brzuchach muzykantów umieszczona będzie aparatura grająca warszawskie kawałki).

Można zapytać, dlaczego biskup decyduje o pomnikach w Warszawie, można też zapytać, dlaczego tę rzeźbę ma robić pan Renes, ten sam, który już ozdobił stolicę nieznośnym pomnikiem Starzyńskiego na placu Bankowym, okropną rzeźbą księdza Skorupki przed kościołem św. Floriana i paroma innymi kiczami.

Ale trzeba zapytać, bo jest to pytanie ważne, dlaczego grono niewątpliwie inteligentnych ludzi, dyskutujących o tym pomniku w "Gazecie Wyborczej" - prof. Adam Myjak, mój ulubiony kolega ze studiów prof. Marek Kwiatkowski, prof. Gustaw Zemła i inni - zapytani o ten pomnik mówią "obok". A więc kto to jest właściwie warszawiak? - pytają. Albo dlaczego zaraz kapela? A może by to to postawić na Chmielnej zamiast na Pradze?

Nie mówią zaś o tym, że moherowy gust zdobywa oto nowy przyczółek w Warszawie. Nie mówią, że w tym kraju żył Xawery Dunikowski, Hasior, Alina Szapocznikow, a na świecie żył kiedyś Henry Moore i ludzie ci stworzyli skalę, wobec której nie wolno już stawiać jako pomnika naturalistycznego dziwadła, w rodzaju nie tylko orkiestry Renesa, lecz także pociągu wywożącego krzyże z ul. Stawki czy nawet - przepraszam prof. Zemłę - Małego Powstańca na Starym Mieście.

To nie są drobiazgi. Koło tych rzeźb codziennie przechodzą i przechodzić będą ludzie, kształcąc na nich swój gust i wyobrażenie o sztuce. Dokładnie takie, które jak dobrze pójdzie, pozwoli im potem, jak owemu pobożnemu posłowi w Zachęcie, niszczyć rzeźby, wszczynać awantury arabskie o okładki czasopism czy jeździć tramwajem razem z męczennikami.

Dlaczego więc ludzie kultury, którzy przecież w głębi duszy wiedzą doskonale, jaki jest wpływ dzieła sztuki na mentalność ludzi i społeczeństw i że na tym między innymi polega rozpiętość, jaka dzieli nasze społeczeństwo od narodów wychowujących się w cieniu katedry Notre Dame, rzeźb Michała Anioła czy mauretańskich budowli Grenady, są zdania, że można to sobie dla świętego spokoju odpuścić, zejść z linii ognia otwartego przez biskupa-generała i oddać pole beretowi?

To pole będzie bardzo trudno odzyskać zarówno dla sztuki, jak i dla myślenia. Beret się rozrasta.

Krzysztof Teodor Toeplitz

 

 

 

http://www.wolnyswiat.pl/14h3_pliki/image019.gif

 

 

 

 

 http://zezem2.nowyekran.net/post/31011,gdy-nauczymy-sie-tolerancji

Jeżeli powiem, że od wczoraj zostałem wyznawcą Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, oznacza to, że jestem gorszy od przeciętnego Katolika? Uwaga! Kościół, o którym mowa jest w pełni legalnie działającym i ma swoją filozofię, czyli…, nikt nie może jego wyznawcom zarzucić, że mowa jest o sekcie! TO JEST KARANE OFICJALNIE PRZEZ PRAWO!

 

Załóżmy, że wyznawców Kościoła Latającego Potwora Spaghetti jest w Polsce dokładnie 50% w opozycji do wiary katolickiej, czyż nie wynika z tego, że na ścianach urzędów, klas i innych jednostek państwowych powinno pojawić się „logo” tego Kościoła?

 

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti

Latający Potwór Spaghetti

Historia

Pastafarianizm narodził się w czerwcu 2005, kiedy fizyk Bobby Henderson, wysłał otwarty list do Board of Education (Rady Edukacji) w stanie Kansas w odpowiedzi na debatę, czy należy dać teorii inteligentnego projektu równouprawnienie względem teorii ewolucji i równy czas w nauczaniu na lekcjach biologii. Na swojej stronie venganza.org, której nazwa pochodzi od hiszpańskiego słowa „zemsta”, formalnie zażądał równego czasu na nauczanie o Latającym Potworze Spaghetti jako stwórcy wszechświata – takiego samego, jak dla pozostałych wersji teorii inteligentnego projektu oraz ewolucji. Ostrzegł, że jeśli jego żądanie nie zostanie spełnione, będzie zmuszony postąpić zgodnie z prawnymi procedurami. Zwróciło to uwagę debatujących na problem, że jeśli nauczanie jakiejkolwiek religii ma stać się obowiązkowe w szkołach, to wybór jednej z nich może wywołać sprzeciw wszystkich pozostałych.

 

Strona venganza.org zyskała większe zainteresowanie, gdy portal Boing Boing wspomniał o niej w czerwcu 2005 roku. Portal ogłosił, że zapłaci 250.000 dolarów każdemu, kto udowodni, że Jezus nie był synem Latającego Potwora Spaghetti. Ruch na stronie wzrósł także w sierpniu 2005, gdy informacje o FSM zaczęły pojawiać się na blogach internetowych. Deklarowanie wiary w Latającego Potwora Spaghetti zyskało popularność zwłaszcza wśród ateistów i agnostyków.

 

Ponieważ pastafarianizm uznaje piratów za osoby święte, prorok Bobby planuje budowę statku pirackiego za fundusze uzyskane ze sprzedaży swej książki traktującej o Latającym Potworze Spaghetti oraz zagadnieniach związanych z religią.

 

 

 

TZW. SYMBOLE RELIGIJNE

Precz z tą miniaturą szubienicy – symbolem potworności, w tym największych zbrodni, kłamstw pazerności, strachu, triumfu zła z wszelkich msc publicznych (w tym Sejmu)!! Jak trzeba być głęboko okaleczonym, upartym i cynicznym by go eksponować, obnosić się z nim, propagować!!

 

Że to, co napisałem, mimo iż prawdziwe, jest nieprzyjemne? A co my mamy powiedzieć, jeśli niemal wszędzie widzimy te szubienice, czy, jak kto woli, krzyże na co dzień w prasie, telewizji. Widzimy, słyszymy członków kor, ich kłamstwa, brednie, a innych w roli przyklaskujących im klakierów. Co mamy powiedzieć na to, iż bezkarnie ogłupiają, ograbiają ludzi, w tym z naszych wypracowanych wspólnych pieniędzy – pogrążają Nasz kraj!! Że ci, którzy są u władzy zamiast nas bronić przed nimi, to ich obdarowywują, w tym przywilejami itd., itp.??!!

 

Tak jak Wy (i My) nie chcecie, nie tylko na co dzień, ale kiedykolwiek oglądać, słuchać jaki to Hitler i Stalin byli dobrzy, mądrzy, IH sympatyków, symboli z tym związanych itp., tak samo My nie chcemy oglądać krzyży, tzw. św. obrazków, słuchać, mieć cokolwiek wspólnego z jakąkolwiek organizacją religijną, religią, ani na co dzień, ani kiedykolwiek! Bo to nas nie tylko obraża, zatruwa, ale i ciężko wk...!

 

Dlaczego tzw. ateistów (piszę tzw. ateistów bo my nie obnosimy się z swoją świadomością i nie odnosimy się do rzeczywistości, a przynajmniej nie chcemy, poprzez (niestety często nie mamy wyjścia) stosunek do religii) irytują jakiekolwiek symbole, odniesienia do religii, nachalność w tym temacie. Bo budzą one niezdrowe myśli, skojarzenia o mordach i innych potwornościach, z którymi normalny człowiek nie chce mieć do czynienia, niemal wszędzie i codzienniepobudzają do myślenia o tych tematach. A religia katolicka przyczyniła się do niewyobrażalnych potworności, przy których te, które miały mse podczas II wojny światowej (a jej destrukcyjne skutki również ponosimy do dziś)! mogłyby być tylko wstępem!!!

A co by Państwo powiedzieli, jak zareagowalibyście gdyby tak inni, ofiary innych organizacji, ideologii, zaczęli propagować: Stalina, Hitlera, swastyki, szubienice, gilotyny, trumny, zwłoki, zmieniać nazwy (np. Ulica J. Stalina, A. Hitlera), witać się (np.: Heil Hitla!). Bo jacy to byli dobrodzieje, geniusze, autorytety, jakie przyjmowali pokłony, pielgrzymki, jak byli cytowani i słuchani. Więc miej Nas - wszystkich Polaków - w opiece Adolfie, pod Twoją opiekę Józefie Stalinie..., miej w opiece dusze... wszyscy prawdziwi Polacy wyznają... uważają... słuchają... wieżą... są za, itp...  I tak na co dzień i niemal wszędzie... Z budżetu przeznaczano by na takie cele 5 mld zł oraz ludzie prywatnie jeszcze ze 3 miliardy. A przed tym obrona traktowana byłaby jak atak i objaw niedojrzałości, zazdrości (tak sobie zapewniają emocjonalny komfort ofiary org. religijnych)...

PS

Podobnie denerwujące, frustrujące i szkodliwe jest nie tylko zachęcanie, ale nawet lekceważenie nikotynizmu, narkomanii, alkoholizmu (na co ludzie wydają kolejne miliardy i często równie zawzięcie bronią słuszności swojego postępowania (mają tego wytłumaczenie))...

 

 

 

DO AKTYWISTÓW WSZELKICH „SŁUSZNYCH I PRAWDZIWYCH WIAR”

Prowadźcie swoje rytuały i wszelką działalność wyłącznie na własny koszt (co do grosza). Jeśli zamieszkacie (za własne pieniądze) na wyznaniowych osiedlach, gdzie 100% (naprawdę 100%) ludzi będzie wierzyć, służyć i popierać jakąś org. relig... i będzie miało skończone 18 lat – to zmieniajcie i nazywajcie jak chcecie:

ulice, place, budynki, stawiajcie kościoły, pomniki – za własne pieniądze itp. do woli, a w pozostałych msh publicznych dajcie ludziom spokojnie i normalnie żyć! Macie swoje kanały telewizujne, stacje radiowe, gazety, kościoły, itp. I tam sobie 24 godziny na dobę oglądajcie, słuchajcie, czytajcie i odprawiajcie co tylko chcecie (za swoje pieniądze)! My tego oglądać, słuchać, czytać, brać w tym udziału, ponosić z tego powodu jakichkolwiek kosztów i mieć z tym cokolwiek wspólnego – nie chcemy!! Żądamy więc uwolnienia pozostałych mediów, msc publicznych i naszego życia od wszelkich informacji, działań i symboli religijnych! B. wam współczujemy, zawsze możecie liczyć na pomoc (np. mądre książki, czasopisma, programy popularnonaukowe, normalne rozmowy, itp. stopniowe rozbudzanie szarych kumorek i wykorzystywanie ich zgodnie z przeznaczeniem), ale nie chcemy w kółko słuchać o krasnoludkach (czy co tam), które stworzyły świat, który się kończy (po miliardach) od 2. tysięcy lat. W związku z tym trzeba odprawiać rytuały, płacić komuś pieniądze, bo on jest z nimi w kontakcie i tak naprawdę to im je przekazuje (dla siebie bierze tylko 100% prowizję), a płacącym zapewnia (w krainie tysiąca i jednej baśni) przyzwoite warunki pobytu, np. luksusowe mieszkania, a może nawet wille z basenem, a pozostałym (nie popierającym katolickiego interesu) za karę wysyłają faksem, jakie są zaległości w płaceniu. W związku z tym będą mieli o wiele gorsze warunki pobytu (nawet bez telewizora). No jak, wystraszeni? No to szybciutko lecieć do chatki baby Jagi zanieść pieniążki, bo wyśle faksa...

* I tak nie mające nic wspólnego (nawet symbolicznie) z zamordowanym człowiekiem - który pośrednio przyczynił się do wyrządzenia najwięcej zbrodni i krzywd w dziejach ludzkości - bo został zamordowany na belce, o czym również wiedzą członkowie kor, którzy robią na tym ogromny interes. Więc krzyż - jako symbol niemal wszelkiego możliwego zła - powinien - w jak najgorszym sensie - kojarzyć się właśnie z tymi milionami męczenników (w tym niejednokrotnie światłych i prawych ludzi) zamordowanych przez katolickie bestie!!! A nie z jednym człowiekiem, który był pretekstem do tylu mordów, nieszczęść, bólu, tragedii, potworności itp.!!! Mordowanie na belce było w tamtym okresie b. częstym sposobem karania największych przestępców, dopiero później pojawiło się chrześcijańskie nawracanie i przesłuchiwanie...(!!), a następnie (jeśli ktoś je przeżył) palenie na stosie!!! Zresztą, oddawanie czci przedmiotom jest chorobą samą w sobie, a symbolom męczeńskiej śmierci to dodatkowo chore delektowanie się tym (jak również w kółko rozmawianie o tym, słuchanie, czytanie itp.).

 

 

 

"Tak, jak diamentu nie uda się oszlifować bez tarcia, tak człowiek nie może stawać się doskonalszym bez trudu oraz cierpienia."

Uprzedzenia, lęki, strach, blokady umysłowe i wynikła z tego niewiedza nikomu nie pomogą, niczego nie rozwiążą, a wręcz przeciwnie...

Wiedza dla umysłowych kalek jest jak lampa zapalona w lochach pełnych ludzi, którzy światła nie widzieli, i którym wmawiano, że jest tylko ciemność. Pali więc ich ono w oczy, czują bul, strach i nienawiść do tych, którzy rozświetlili ich otoczenie. Dlatego wolą być dalej w ciemności.

Ale inteligentniejsza część zastanowi się, po co ma oczy i co im jest potrzebne. Po pewnym czasie przyzwyczają się do niego, a strach zastąpi ciekawość. Po latach letargu zrozumieją, że byli oszukiwanymi, wykorzystywanymi kalekami, i zaczną samodzielnie odkrywać świat, takim jaki jest, w pełnym świetle. (...)

PS1

Wiem, że będą piekły oczy, będą kłopoty z ich ogniskową (dosłownie z ich prawidłową pracą, by można było chociaż odczytać tekst), będzie dochodziło do wyparcia z świadomości treści, wniosków, będzie miało mse niedopuszczanie do zrozumienia, itp. To zasługa waszych nauczycieli... Ale NAPRAWDĘ WARTO ZACZĄĆ MYŚLEĆ, ROZUMIEĆ – PRZESTAĆ BYĆ OGŁUPIANYM, MANIPULOWANYM I WYKORZYSTYWANYM BEZMYŚLNYM, LUDZKIM BYDŁEM!

PS2

Współczuję Wam, ofiarom katolickiej organizacji religijnej/sekty (antychrystów), religijnym analfabetom i w wyniku tego fanatykom. Szczerze życzę opamiętania się, otrzeźwienia, osiągnięcia stanu zdrowia, rozsądku - po religijnym zamroczeniu; uleganiu instynktowi stadnemu - osiągnięcia zdolności do oceny rzeczywistych intencji, skutków działań innych ludzi.Powodzenia w osiąganiu możliwości myślenia, zdobywania wiedzy, w osiąganiu zdolności rozumienia, wyższego poziomu świadomości, zdolności do współpracy na rzecz wzajemnego dobra (a nie dla kleru).

 

 

 

Nie oddałbym swoich zdolności do trzeźwego postrzegania świata ZA ŻADNE SKARBY ŚWIATA(nawet gdyby wszyscy najbogatsi ludzie na ziemi chcieli mi oddać cały swój majątek)!!! Dają mi one GŁĘBOKĄ satysfakcję i wolałbym być najbiedniejszym człowiekiem na świecie niż okaleczonym religijnie kaleką!!!

 

 

 

CYTATY:

TYGODNIK „FAKTY I MITY”:

LOS ATEISTY (...) Jako człowiek potrafię żyć jedynie po ludzku. A po bożemu niech żyją bogowie, jeśli oczywiście istnieją. (...)

LIST ATEISTY (...) A czymże innym jak nie narzucaniem wiary jest chrzest niemowląt. (...)

 

(...).To nie wychowanie seksualne może wypaczyć młodzież, tylko nauka religii! (Karlheinz DesChner, historyk)

Zgodnie z kościelną nauką religii byłoby konsekwentne, gdyby papież zażądał celibatu dla wszystkich. (Ulla Schmidt, polityk-posłanka SPD)

Więzienia budowane są z kamienia prawa, burdele z cegieł religii. (William Blake, poeta, 1757-1827)

Również zakonnice zmuszone, z braku partnera, do pójścia do klasztoru , zachowywały się tak haniebnie, że uczciwe prostytutki musiały je zaskarżyć o nielegalną konkurencję. (Peter de Rosa, były ksiądz , dziekan wydziału teologii wCorpus Christi College)

Lekarz widzi w człowieku jego niedomagania, adwokat jego złe strony, ksiądz jego głupotę. (Arthur Schopenhauer, 1788-1860)

Twierdzenie, że wierzący czuje się szczęśliwszy od niewierzącego, nie znaczy nic więcej jak to, że pijany jest szczęśliwszy od trzeźwego. (George Bernard Shaw, irlandzki dramaturg, 1856-1950)

 

 

ANEGDOTA LUB....

W pewnej miejscowości nastąpił cud, z krzyża zaczęła lecieć krew. Sensacja: taca w kościele się ugina, wizje, uzdrowienia, znaki, koniec świata. Aż pewnego dnia wśród tłumu gapiów rozlega się śmiech. Po chwili klęcząca kobieta zwraca się do wesołków – A ładnie się to śmiać w takim msu?! No bo myśmy tydzień temu wywiercili otwory i wlali płyn przeciwko kornikom.

 

Jasiu - zwraca się ksiądz - powiedz, czy będąc księdzem, a tym bardziej biskupem wyrzekłbyś się wartości, których nauczył Cię Kościół? – Księdzem, a tym bardziej biskupem? Nie , nigdy! – Brawo! A teraz wymień kilka z nih. – Gruba forsa, aprobata, bezkarność, wille, tzn... plebanie, super samochody, podróże, dziewczynki, całowanie po rękach...

 

UWAGA!!! Żydzi, masoni i komuniści na spółkę z UE chcą ukraść Polskę. Ale jeśli prawdziwie więżący w Radio Maryja wpłacą dla Ojca Rydzyka po 100 zł, to on ofiarnych słuchaczy uratuje. Zresztą, pieniądze szczęścia...

 

W ogóle trza zrobić porząndek na Ziemi i z Ziemnią!: bezbożną Statuę Wolności w USA trza przerobić na Wojtyłostatuą Wolności Katolickiej – co by wszystko było wolno. Tylko po katolicku: krzyż przy krzyżu – tak, gdy jeden tracimy z oczu to żeby następny się ukazywał. Pozamnieniać te bezbożne nazwy np.: Europa na Katopa, Polska na Katolska, Warszawa na Krzyżawa itd.. No i wreszcie tą niezgodną z katolicką wiarą Ziemnię trza przerobić na płask albo na krzyż i unieruchomnić, a słońce i gwiazdy majom sie kręcić na wokoło. No i trza zrobić porzondek w niebie, gdzie sie ponoszom jakiś Bóg i inne Chrystusy (każdy ma swoje mniejsce, a Chrystus ma w jakienś szopie (o ile siem nie mylem), a Bóg – wie gdzie) co Łojcu Świntemu JPII sie plonczom pod nogami (pozamiatać czy coś raz w tygodniu mogom – ale po cichu). No! A jak by komu co nie pasowało, to krzyżem go po krzyżu! Katolicki porząndek musi być!

PS

Tylko ludziska muszom nabrać katolickiego rozumu (trza tylko posłuchać ksiundzuw i Maryjowego Radia) i zagłosować na świntom LPR!

 

 

 

 

Więcej o religii, organizacjach religijnych:

http://racjonalizm.nowyekran.net/post/28778,racjonalizm-a-religijnosc

 

KOMENTARZE

  • A jednak Krzyż zwycięży - zada decydujacy cios Antypolonizmowi.
    Samo to, że po dwóch tysiącach lat budzi tyle emocji - jest dowodem, że ma wielką Moc.
    W tekście o winach chrzescijan zatajono prawdę o Świętym Tomaszu Torquemadzie - że był nawróconym na chrześcijaństwo szefem Hagany i Mossadu (czy jak się to wonczas nazywało).
    Co do obecnosci Krzyża w Polsce - to stało się faktem, że publiczna przestrzeń przed pałacem prezydenckim stała się wielkim polskim, autentycznym i nieocenzurowanym salonem politycznym. Lubię tam przebywać i zawsze zapraszam znajomych;
    STANAL KRZYZ OD GIEWONTU PRZED PALACEM PREZYDENCKIM WARSZAWA 28-08-2011 GODZ. 19:35
    28 sierpnia 2011, godz. 19:35 - replika Krzyza od Giewontu stanela przed palacem prezydenckim w Warszawie. Jest wykonana z bambusa i ma wysokosc 7 metrow. Przy konstruowaniu i ustawianiu Krzyza pracowal Wlodzimierz Kaczanow, Eugeniusz Sendecki, Edward Mizikowski, Henryk Krakowiak, Janusz Zielinski i wiele osob z tlumu zebranego w tym miejscu. Sklejanie bambusowych tyczek tasma klejaca zajęło około 3 godzin. Krzyz zostal rozebrany okolo godziny 22:30. Material posluzy nam do wykonania kolejnej repliki nastepnym razem.
    http://www.youtube.com/watch?v=rn0vUE3cj0k
  • 170 mln osób wynosi liczba ofiar komunistycznych despotów nienawidząch religii
    * * *
    To popatrzcie bolszewicki propagandzisto na te dane o ludziach pordowanych przez wasz ukochany i nienawidzący religii komunizm!
    *

    170 mln osób wynosi liczba ofiar zamordowanych przez totalitarnych, komunistycznych despotów


    Jeszcze w 1982 roku, Józef Mackiewicz cytował za Phillipem Vander Elst liczbę mordów komunistycznych w XX wieku jako 143 miliony osób.[i] W 2009 roku Philip Vander Elst w materiale "The link between statism and supranationalism”[ii] podał liczbę ofiar zamordowanych przez despotyczne rządy na 170 mln. Dodając, iż ponadto miliony osób zostały życiowo zrujnowane przez socjalistyczne planowanie oraz urzędników państwowych.

    Jednak, zrujnowane zostało życie nie "milionów osób" — lecz setek milionów. Przede wszystkim tych osób, którym komunistyczni bandyci wymordowali najbliższych. Ponadto, wręcz obłędnie wydatki na zbrojenia, mające służyć wojnom z demokratycznym Zachodem i podbiciu całego świata przez genseków z Kremla oraz niewydajne, rujnujące gospadarkę komunistyczne centralne zarządzanie — zrujnowały życie kolejnych setek milionów ludzi, zmuszając ich do życia w nędzy.

    Do tego jeszcze trzeba dodać, że zawsze walczące z prawdą partie komunistyczne wymuszają i na tych osobach, których nie zamordują i całych społeczeństwach — konieczność życia w ciągłym, komunistycznym zakłamaniu…[iii]
  • Komuniści pozbawiają człowieka możliwości używania swojego zdrowego rozsądku tworząc swojego homo sovieticusa...
    * * *
    Komuniści pozbawiają człowieka możliwości używania swojego zdrowego rozsądku

    Kiedy komunistyczni psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt — a więc stają się patokracją — stają się tym samym skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych. To, odrobinę zmienione stwierdzenie świetnego psychologa Łobaczewskiego — wiele mówi o zapędach bolszewickich psychopatów z Kremla do ukształtowania nowego rodzaju posłusznego sobie dewianta, czyli homo sovieticusa. Andrzej M. Łobaczewski tak pisał o tym w swojej książce "Ponerologia polityczna":

    "Podporządkowanie człowieka normalnego osobnikom psychicznie nienormalnym działa na jego osobowość traumatyzująco, fascynująco, zniekształcająco i nerwicorodnie. Dzieje się to w sposób, który unika zazwyczaj dostatecznej kontroli świadomości. Mimo więc oporów, psychicznie zmienione tworzywo przenika do jego osobowości.

    Taka więc sytuacja pozbawia człowieka jego naturalnego prawa do zachowania własnej higieny psychicznej, dostatecznej autonomii swojej osobowości i częściowo możliwości używania swojego zdrowego rozsądku. W świetle więc prawa naturalnego, jest to rodzaj krzywdy i bezprawia, które mogą występować na każdą skalę społeczną."[iv]

    Jak z tego wynika, wielu antykatolickich i antypolskich propagandzistów nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że 45 lat sowieckiego wychowania Polaków w nienawiści do polskości, polskiego patriotyzmu oraz religii — pozbawiło autonomii ich własne osobowości oraz częściowo pozbawiło ich możliwości używania przez nich swojego zdrowego rozsądku...

    Tak więc, w swojej nienawiści do polskości, polskiego patriotyzmu oraz religii ci postsowieccy propagandziści — stali się w jakimś stopniu tym nowym, wymarzonym przez sowieckich zbrodniarzy — kremlowskim homo sovieticus.

    *
  • @autor
    Ciągle się zastanawiam skąd się tacy jak Pan biorą.
    To nie jest racjonalizm.
    To jest racjonalna nienawiść.
  • @autor
    Nie ma nic lepszego, jak poszanowanie wszelkich uczuć.
    Dla mnie jako katolika obok krzyża może wisieć gwiazda Dawida mi to nie przeszkadza.

    Natomiast chorzy z nienawiści ateiści chyba mają problem z tym, że ... nie mają sobie co powiesić.
    Może jakieś nie wiem ... kółeczko? Jako symbol węża zjadającego swój własny ogon. W końcu ludzka głupota jest nieskończona.
  • @autor
    Acha i zgłaszam nadużycie o sianie nienawiści.
    Oraz o kłamstwa zawarte w tym artykule.

    "KRZYŻ W KLASIE NIEZGODNY Z PRAWAMI CZŁOWIEKA"
    Tak orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka.

    W procedurze odwoławczej (chodzi o sprawę kobiety z Włoch) uznał, że nie jest to niezgodne z prawami człowieka.
  • CIEKAWOŚĆ TO PIERWSZY KROK DO... WIEDZY (WROGA ORGANIZACJI RELIGIJNYCH – STĄD STRASZONO PIEKŁEM...)
    Przecież podałem linki do materiałów źródłowych, a tam właśnie są inf. m.in. o antypolonizmie, zdradach, mordach, grabieżach, kłamstwach, oszustwach, zboczeniach, w tym o pedofilii, gwałtach, ciemnocie, nienawiści, torturach, zbrodniach, itp, itd, czyli o katolickiej org. tzw. religijnej.

    Np.:
    "FAKTY I MITY" nr 44, 08.11.2007 r. PATRZYMY IM NA RĘCE
    W KOŚCIELNYM ZWIERCIADLE
    Według najnowszych danych kościelnych, średnio co dziewiąty urzędujący biskup współpracował lub flirtował ze Służbą Bezpieczeństwa. „Ale nie podpisywali zobowiązań do współpracy!” – zastrzega abp Głódź.
    Ostatnie z zachowanych – kompletnych i precyzyjnych – zestawień potencjału operacyjnego tzw. pionu IV (wyznaniowego) Służby Bezpieczeństwa dotyczy roku 1983. Z owych danych dowiadujemy się, że na żołdzie bezpieki pozostawało wówczas 3934 tajnych współpracowników rekrutujących się spośród duchowieństwa diecezjalnego oraz 625 zakonników, co – po uwzględnieniu ówczesnej liczby księży i mnichów – dawało w sumie około jednej piątej kościelnego wojska.


    A w poprzednich wiekach było dużo, dużo gorzej!
    ------------------------------------------------------------
    Powodzenia w osiąganiu możliwości myślenia, zdobywania wiedzy, w osiąganiu zdolności rozumienia, wyższego poziomu świadomości, zdolności do współpracy na rzecz wzajemnego dobra (a nie dla kleru).
  • @Autor
    Pański tekst jest ewidentną manipulacją. już pierwsza jego "składowa", wypociny p. Jonasza, to powyrywane z kontekstu historycznego pojedyncze informacje (bez podania konkretnego źródła, czy jest nim rzetelna praca naukowa, czy pseudonaukowa makulatura jakiegoś stalinowca?). wszystko ma na celu wywołać EFEKT EMOCJONALNY, i tyle - nie przybliża czytelnika do obiektywnej prawdy.


    dziwię się, że NE toleruje takie coś. to dezinformacyjna zagrywka tajnych służb, a przynajmniej ich metoda. wstyd.
  • Ty szambonurku
    nie dosc ze smierdzisz gownem to jeszcze i czosnkiem !!!!! tfu.........
  • @Redaktor1966
    Polecę Panu mój stary tekst bardzo stary sprzed wielu już lat:

    http://4wladza.nowyekran.pl/post/508,won-z-krzyzami-z-przestrzeni-publicznej

    Acha i jeszcze jedno :)
    Najwięksi ateiści jak umierają to wie Pan jakie ostatnie słowa wypowiadają?
    Boże lub Jezu.
  • "Tak, jak diamentu nie uda się oszlifować bez tarcia, tak człowiek nie może stawać się doskonalszym bez trudu oraz cierpienia."
    Przecież wystarczy wkleić w wyszukiwarkę odpowiednie fragmenty tekstów, słowa kluczowe i samemu dojść do wielu inf., ich źródeł. Dopiero na tej podstawie - jeśli materiały okażą merytoryczne, wiarygodne, będą miały potwierdzenia w innych wiarygodnych źródłach, będą spójne, logiczne - i gdy jest się pewnym, że się właściwie wszystko zrozumiało, że jest się obiektywnym, można ferować oceny.
  • @Redaktor1966
    Może do odrobiny ogarnięcia się przez Pana skłoni Pana przemyślenie tej historii dziś człowiek napisał na blogu:
    Nie ma na niektóre sprawy łatwych odpowiedzi.

    http://faral.nowyekran.pl/post/30921,czy-bog-tak-chcial
  • Już wielokrotnie udokumentowano te „nawrócenia na łożu”,
    że to kolejne kłamstwa członków katolickiej org. religijnej (oczywiście cześć ludzi w obliczu ostatecznego aktu i pod presją rodziny, szamana powie, co mu się podpowie, co się wymusi, a część autentycznie od siebie zgodnie z lokalnymi wierzeniami, a więc równie dobrze może wyznać wiarę w krasnoludki).
  • @Redaktor1966
    Sam jest Pan szamanem ateizmu :) wyznawcą wręcz niczego tej "religii" nie ujmując.
    Swoją drogą zabawny jest paradoks zwalczania przez takich jak Pan Boga w którego podobno nie wierzycie i powinno być to Wam zupełnie obojętne.
    Protestowanie przeciwko czemuś czego podobno nie ma to jakiś rodzaj schizofrenii nie uważa Pan :)

    Ps.Przeczytał Pan wpis Farala?
  • @Redaktor1966
    "szamana...wiarę w krasnoludki"

    no i to jest właśnie "merytoryczność" argumentacji stosowanej przez Ciebie i innych "racjonalistów". sam sobie wystawiasz świadectwo i jeśli Cię kto poprze, to tylko osobnik o podobnej Tobie, zdeprawowanej umysłowości.
  • @insane
    szkoda na niego liter. Jemu juz nikt nie pomoże.
  • KATO-licy do Boju!
    http://qpa.nowyekran.pl/post/31004,kato-licy-do-boju
  • @qpa
    Nie poddawajmy się, są przesłanki że konstruktywizm wygra z szkodzeniem, destrukcją na tym portalu.
    A dlaczego sprzeciwiamy się zatruwaniu, w tym proreligijnemu, umysłów, bo inaczej NIGDY nie osiągniemy pozytywnych efektów, czyli normalności.

    Może coś na wesoło, a jednocześnie dając do myślenia...:

    OGŁASZAM KONKURS NA NOWE WIERZENIA
    A OTO MOJE PROPOZYCJE:

    KACZOR DONALD
    Wyznawcy jedynie słusznej i prawdziwej wiary w Kaczora Donalda domagają się prawa do nawrócenia na swoją zbawienną wiarę - dla dobra ludzkości (wszelkie absurdalne pogłoski, że dla własnego mają być duszone w zarodku napalmem, czołgami i nalotami dywanowymi! – przy życiu mają pozostać tylko ci, którzy wierzą w święte intencje, słuszność kaczyzmu!) - mordując, torturując, grabiąc itp. miliony ludzi (później przeproszą. W końcu katolicy wyrżnęli dziesiątki mln, a przecież wtedy żyło na świecie kilkadziesiąt razy mniej ludzi). No i oczywiście na okrągło w środach masowego przekazu ma być o świętym, jedynie słusznym Kaczorze Donaldzie itp.! Naturalnie wszyscy mają też przestrzegać kaczych wartości! A z budżetu mają być przeznaczane miliardy dla Kaczora Donalda, któremu przekażą je, żyjący w ubóstwie, kapłani!


    MŁOTNIKOWCY
    I wtedy Wielki Młotnikowiec się zamyślił, a ponieważ nic mu do głowy nie przyszło to stuknął się młotem w czoło (dlatego ludzie mają je, na pamiątkę, płaskie i ukazują im się gwiazdy gdy dostaną w głowę), aż mu się gwiazdy pokazały. I tak gwiazdy powstały. A kto, mimo perswazji, by w to nie uwierzył, to należy go, dla jego dobra oczywiście, za pomocą młotka nawrócić!


    SCHODY DO NIEBA
    Posiadanie pieniędzy to grzech, a poza tym są szkodliwe dla zdrowia, podobnie jak myślenie!
    By ten biznes, tzn. przenajświntsza wiara, była głoszona i ludzie się nawracali. Trzeba kupić działkę w środku jakiegoś dużego miasta - bo taką mieliście przenajświętszą wizję - i to w takim msu, gdzie absolutnie nie można jej będzie powiększyć (np. w Warszawie, koło Pałacu Kultury). A następnie buduje się tyle schodów ile się zmieści (najlepiej kupić małą działkę). I wtedy można zacząć zbierać kasę, tzn. ofiary... A gdy jelenie, tzn. wierni, zaczną marudzić, że nie buduje się dalszych schodów, to trzeba zacząć lamentować, że: bezbożnicy nie chcą by ludzie poszli do nieba, walczą z Chrystusem (to, co tam, co jakiś czas, nadają członkowie kor), bo nie zgadzają się na powiększenie działki. Więc musicie pokazać Bogu jak wam zależy na dotarciu do Niego i wpłacajcie, a zostaniecie zbawieni od pieniędzy – pomyliłem się: no wiecie tajemnica wiary itd., te tam dyrdymały. Po za tym machnijcie: posiadanie pieniędzy to grzech, i że są szkodliwe dla zdrowia! No, ale gdyby jakieś bydlę zgodziło się zburzyć (ale jak dobrze posmarujecie... to nie powinni) Pałac Kultury no to już - niech to szlag - trudno, część kasy trzeba będzie wybulić na te schody. Ale na szczęście dalej jest Dworzec Centralny (na wszelki wypadek trzeba jednak postarać się, by ci ludzie, którzy mogliby dać, mimo to, zgodę na kontynuację budowy byli zdeklarowanymi - nie koniunkturalnymi - ateistami). A wtedy to, ho ho, latami można zbierać szmal i lamentować – roboty starczy jeszcze dla dzieci, a może i wnuków (oczywiście 10% dla mnie...). Tylko trzeba dzieci ostrzec, że jakby wszyscy byli już nawiedzeni i chcieli dalej budować Przenajświntsze Schody do Jezusa, to zawsze mogą dyplomatycznie polecieć - po wybraniu forsy z banku oczywiście - na tą, no jak jej tam, no... a pielgrzymkę do ciepłych krajów – gdzie b. ciepło przyjmują ludzi z kasą. A i nawrócić tubylców przy okazji by nie zaszkodziło (w końcu wnuki też będą mieć dzieci).


    LENIN ŻYJE!!!
    Towarzysz Ilicz Lenin, tak jak przepowiadali prorocy: „Lenin wiecznie żywy”, zmartwychwstał. – No i spełniło się proroctwo.
    Gdy pracownicy Mauzoleum przyszli do pracy, gablota była uchylona a tow. Lenina w niej nie było.
    Odpowiedź na bluźnierstwo podważające wiarygodność tego komunistycznego wydarzenia.
    Wy to się nie znacie na prawdziwej wieże! Trzeba uwierzyć w to, że tak było! Przecież na tym - jak samo określenie wskazuje - polega wiara. Wy walczący z prawdziwym komunizmem kontrrewolucjoniści!!! Na szczęście damy Wam jeszcze szansę na uwierzenie na Sybirze. I pamiętajcie: komunizm jest wieczny, najsprawiedliwszy i zapewnia życie w dobrobycie, szczęśliwości i jest to jedynie słuszny ustrój!

    PRAWDZIWIE PRAWDZIWA WIARA – DAWANIE ŚWIADECTWA PRAWDZIE/TEST PRAWDY
    Biznes, tzn. prawdziwie prawdziwa wiara, polega na napadaniu i obrabowywaniu ludzi by sprawdzić czy bóstwo je ochroni. Jak nie, tzn., że to była zasłużona kara i postąpiliśmy słusznie za co otrzymaliśmy nagrodę. Żeby mieć spokój z prawem trzeba opanować rząd (w Sejmie powiesić nad drzwiami pałkę i siekierę) i śr. przekazu (opornych można by testować w pierwszej kolejności). Gdy tylko minie jedno pokolenie niemal nikt nie będzie sobie wyobrażał innej sytuacji (media również...)).
    PS
    Zadowolę się 1% prowizją...


    www.racjonalista.pl Forum: 02-07-2007 20:18, waldmarc
    A może wiara w twardy orzech do zgryzienia?
    Orzech by był jeden, ale w trzech łupinach, a w środku miąższ nienarodzony przez orzecha, w orzechu i z orzechem. Podczas obrzędów w gaju orzechowym następowałoby przeistoczenie orzecha w purchawkę, której zjedzenie odmładzałoby w sposób niewidzialny o 150 lat. Na czele religii stałby Wielki Dziadek do Orzechów. Wierni wiary orzechowej pewnie by się z czasem podzielili na odłamy: orzechów laskowych, włoskich i ziemnych i radośnie wycinaliby się w imię wyższości swojej odmiany orzecha. Objęto by ochroną prawną uczucia orzechowe. Dla wiernych przestrzegających zakazu drapania się lewą ręką i uczęszczających na orzechowe nabożeństwa czekałby po śmierci raj w którym orzechy nie miałyby skorup. Oto wielka tajemnica orzechowej wiary!


    www.racjonalista.pl Forum: 02-07-2007 22:09, Kuczyński Sebastian
    Bruuum...!
    Nie ma boga! Jest MOTÓR!!!
    Niech Łaska i Chwała Najświętszego MOTÓRA spłynie na to miejsce, a Jego Przenajświętszy Bieżnik niech chroni umysły Wasze przed wszelkim skażeniem i błędem z motoryzacyji przeklętej swoje źródło mającym.

    Błogosławieni wszyscy świętej Motórowej benzyny pragnący bo oni ją w swych bakach posiadać będą!

    Szczęśliwi porzucający swoje auto, rikszę, rower, muła, teściową dla MOTÓRA bo oni w cieniu Jego wypoczywać będą!

    Błogosławieni śladów Jego na polach szukający bo oni rzeźbą Bieżnika Motórowego oczy swe dniem i nocą sycić będą!

    Szczęśliwi których dzisiaj lżą i przeklinają ze względu na dwa koła i MOTÓRA Imię ponieważ oni paść się na Motórowej Stacji Benzynowej po wsze czasy będą!

    Mnie jako zrodzonego z Obcowania MOTÓRA i Najczystszej Przyczepy Zawsze Dziewicy obdarzył MOTÓR Mocą Swą i światłość o Nim nieść jakoż i zabobon wszelaki plenić nakazał.

    Jamże to pierwszy piewca Chwały Motórowej którem mocen.
    Jedyny Słuszny Kościół Motórowy na chwałę MOTÓRA założyć.
    Przyjdźcie dziatki po skrzydła moje a nie lękajcie się. Oto wskażę Wam drogę do zbawienia i ukojenia w Motórowej Stacji Benzynowej, gdzie złodziej nie kradnie ani rdza nie zżera, a MOTÓR Przeczysty swą Lampą Najjaśniejszą nieboskłon oświeca. Wasze serca odnajdą spokój, Wasze ciała odpoczynek, aż wszyscy w jedności z MOTÓREM zjednoczeni będziemy na kształt szprych z piastą złączonych w Kole Jego Mocarnym.
    Zaprawdę długa i kręta jest droga wiodąca do MOTÓRA.
    Natomiast szeroka i wielopasmowa jako autostrada jest droga na zatracenie wiodąca a jakże wielu nią jedzie. Porzućcie ją grzesznicy! Obmyjcie serca niewierni. Zwróćcie się ku MOTÓROWI z błaganiem, a On Poznanie i Wiarę na Was zleje.
    Droga nasza wieść będzie pośród lęku i gniewu, ale Imię MOTÓRA strach rzuci blady na wrogów i prześmiewców i skruszy wszelkie okowy.
    Ufajcie! Oto MOTÓR Ognisty nadchodzi a z nim kres wszelkiego zła i niegodziwości!
    Wychwalajmy MOTÓRA z radością w swych sercach i warkotem pochwalnym na ustach!

    A Wy heretycy ze swoimi czterokołowymi automobilami bądźcie przeklęci po wsze czasy! Niech Was OPEC, przewrotna baryłka ropy i rdza nieustająca nęka za to żeście czci należnej MOTÓROWI Najmocniejszemu nie oddali i od praktyk swych plugawych odejść skłonni nie byli!
    A plugawców onych cyklistami zwanych, co to machiny przewrotne na obraz i podobieństwo MOTÓRA poczynili aby nimi ludzkość na manowce sprowadzić i bezcześcić Kształt Jego Dwukołowy sam MOTÓR Rurą swoją Płomienistą karać będzie i trzewia ich na swych Kołach Mocarnych owinie!

    Teraz i na zawsze...Bruuum...!
    Nie ma boga! Jest MOTÓR!!!

    (Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o MOTÓRZE lub wstąpić do naszego Jedynego Słusznego Kościoła Motórowego zamów broszurkę informacyjną lub zadzwoń pod numer 999-M-O-T-Ó-R.)

    Dziękuję mesjaszom Orzechowemu oraz MOTÓROWEMU! za oświecenie mnie swoją jedynie słuszną wiarą. Dodałem Wasze Święte Słowa do mojej kolekcji. Niech Jedyna Prawda Waszych tekstów oświeci umysły nieświadomych; błądzących!
    Niech Orzechowy MOTÓR będzie z Wami! – red.
  • @Redaktor1966
    Jak zwykle gdy wchodzi się na grząski grunt dla Was w dyskusji co podniosłem w poprzednim komentarzu to jedynie słyszy się z Państwa strony ciszę lub krzyk: łapaj złodzieja, a co z ręką którą trzymamy?

    Żenada.
    Tu są ludzie myślący logicznie, z takimi jak my nie da się komunistyczną agitką jechać.
  • @Mariovan
    Proszę P., ludzi nie dzielimy tylko na (tzw.) wierzących i (tzw.) ateistów-komunistów AMEN/KROPKA. Czego jestem, jednym z wielu milionów, przykładem, bo jak sięgam pamięcią, to od zawsze jestem ateistą i antykomunistą. A wielu komunistów było i jest wierzących.
    Dyskusje o religiach, religijności, które toczą się od tysięcy lat, są niezdrowe, pochłaniają mnóstwo czasu, inwencji, i mam ich ABSOLUTNIE dość. Chodzi oto, co ujął autor: KATOLE do boju! http://qpa.nowyekran.pl/post/31006,katole-do-boju

    Czyli dajcie nam spokój z swoim pozerstwem, obnoszeniem się z swoją pseudo (pod względem poprawności z dogmatami) religijnością (krzyżami w oknach mieszkań, zamiast w środku pomieszczenia, kapliczkami przed budynkami, w których mieszkaj także osoby o nieokaleczonym proreligijnie umyśle, zamiast w msch odosobnionych/prywatnych, krzyżami w Sejmie, a więc msu wymagającym neutralności, w szkołach, gdzie nie ma prawa mieć mse indoktrynacja, itp., itd.). Czym się demaskujecie, że ma to mse nie wewnątrz was, tylko na pokaz... Że chodzi tez o prowokowanie nas (tzw.) ateistów do działań obronnych, byście mogli okazywać się "atakowanymi, broniącymi się ofiarami" (to samo dotyczyłoby np. swastyki, młota i sierpa, gwiazdy Dawida, promowania homoseksualizmu, zoofilii, narkomanii, nikotynizmu, alkoholizmu i wielu innych nieprawości, nienormalności, odchyl, zboczeń, problemów).
    Przecież my nie obnosimy się z swoim (tzw.) ateizmem.
  • @Redaktor1966
    Zaprzecza Pan sobie samemu, już samo prowokacyjne wrzuty tego rodzaju jest obnoszeniem się, ale zostawmy to.
    Skąd Panu przychodzi do głowy, że to poza.
    Jest to dla mnie ważne. Tak samo jak to żeby wisiał krzyż np. w Sejmie, gdzie TAKŻE ludzie wierzący podnoszą ręce do głosowania więc niech krzyż im przypomina o tym jakie wartości są ważne.

    Kolejna sprawa to sprawa wolności osobistej.
    Ona sięgać powinna tak daleko jak nie ingeruje w inną. Nie rzucam w Pana krzyżami nie robię Panu krzywdy mało tego uważam, że nie ma nic w 10 przykazaniach nic złego. Powiem więcej. To Pan chce w tym momencie robić po prostu jak komuniści narzucać swoje zdanie innym, ograniczyć moją wolność. A ja jestem za wolnością! Jak chce ktoś żeby wisiał krzyż prawosławny niech wisi, jak ktoś chce by wisiała gwiazda Dawida proszę bardzo. TO JEST PRAWDZIWA WOLNOŚĆ I ... TOLERANCJA. To co Pan i Panu podobni reprezentujecie to ateistyczny FASZYZM I KOMUNIZM w jednym. Jeszcze każcie wprowadzić obowiązkową reedukację moich poglądów. Moja wiara do której mam prawo zobowiązuje mnie do głoszenia Dobrej Nowiny i będę to robił czy Wam (póki co MNIEJSZOŚCI) się to podoba czy nie. Nawet choćbym miał być w mniejszości.
    Zamiast walki klas robicie walkę z religią, zamiast walki z kapitałem znaleźliście sobie walkę o mniejszości homo.
    Niczym w doborze metod nie różnicie się z komunizmem, śmiem twierdzić, że to kolejna jego odsłona.
  • @Redaktor1966
    A tak na marginesie to jaki ma Pan program pozytywny? Bo w tym zalewie żółci nie zauważyłem. Może jakiś jest. Co ma być tym pozytywem jak już Pan zrobi tą swoją rewolucję "postępu"?
    Kryzys gospodarczy się skończy?
    Ludzie będą szczęśliwsi?
    Którzy? I kosztem nieszczęść ilu innych?
    Jeszcze nikt nie zbudował swojego szczęścia na nieszczęściu innych.
    W sumie to jest mi Pana strasznie żal.
  • No to może tak...:
    http://zezem2.nowyekran.pl/post/31011,gdy-nauczymy-sie-tolerancji
    Jeżeli powiem, że od wczoraj zostałem wyznawcą Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, oznacza to, że jestem gorszy od przeciętnego Katolika? Uwaga! Kościół, o którym mowa jest w pełni legalnie działającym i ma swoją filozofię, czyli…, nikt nie może jego wyznawcom zarzucić, że mowa jest o sekcie! TO JEST KARANE OFICJALNIE PRZEZ PRAWO!

    Załóżmy, że wyznawców Kościoła Latającego Potwora Spaghetti jest w Polsce dokładnie 50% w opozycji do wiary katolickiej, czyż nie wynika z tego, że na ścianach urzędów, klas i innych jednostek państwowych powinno pojawić się „logo” tego Kościoła?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti
    Latający Potwór Spaghetti
    Historia
    Pastafarianizm narodził się w czerwcu 2005, kiedy fizyk Bobby Henderson, wysłał otwarty list do Board of Education (Rady Edukacji) w stanie Kansas w odpowiedzi na debatę, czy należy dać teorii inteligentnego projektu równouprawnienie względem teorii ewolucji i równy czas w nauczaniu na lekcjach biologii. Na swojej stronie venganza.org, której nazwa pochodzi od hiszpańskiego słowa „zemsta”, formalnie zażądał równego czasu na nauczanie o Latającym Potworze Spaghetti jako stwórcy wszechświata – takiego samego, jak dla pozostałych wersji teorii inteligentnego projektu oraz ewolucji. Ostrzegł, że jeśli jego żądanie nie zostanie spełnione, będzie zmuszony postąpić zgodnie z prawnymi procedurami. Zwróciło to uwagę debatujących na problem, że jeśli nauczanie jakiejkolwiek religii ma stać się obowiązkowe w szkołach, to wybór jednej z nich może wywołać sprzeciw wszystkich pozostałych.

    Strona venganza.org zyskała większe zainteresowanie, gdy portal Boing Boing wspomniał o niej w czerwcu 2005 roku. Portal ogłosił, że zapłaci 250.000 dolarów każdemu, kto udowodni, że Jezus nie był synem Latającego Potwora Spaghetti. Ruch na stronie wzrósł także w sierpniu 2005, gdy informacje o FSM zaczęły pojawiać się na blogach internetowych. Deklarowanie wiary w Latającego Potwora Spaghetti zyskało popularność zwłaszcza wśród ateistów i agnostyków.

    Ponieważ pastafarianizm uznaje piratów za osoby święte, prorok Bobby planuje budowę statku pirackiego za fundusze uzyskane ze sprzedaży swej książki traktującej o Latającym Potworze Spaghetti oraz zagadnieniach związanych z religią.


    I jeszcze tak:

    Nim projekt jest bardziej racjonalny, tym są mniejsze szanse jego realizacji...
    PS
    Nim propozycja będzie bardziej absurdalna, szkodliwa, tym z większą ochotą, uporem będzie realizowana, np.: spalmy całą ropę i węgiel, zużyjmy wszystkie surowce, zróbmy jak najwięcej-/przeróbmy wszystko na śmieci, skaźmy powietrze, ziemie, wodę, wytnijmy jak najwięcej lasów, zabetonujmy i zaasfaltujmy jak największą powierzchnię ziemi, zniszczmy przyrodę, dbajmy, kosztem ludzi zdrowych, wartościowych, przyrody, przyszłych pokoleń, w tym by się rozmnażali, zarażali, o ludzi chorych, upośledzonych, zdegenerowanych, zarażajmy się; zdemoralizujmy, wypaczmy; pogrążmy jak najwięcej ludzi; trujmy się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, niezdrowym odżywianiem, przekazem z RTV; uzależniajmy się od trucizn; uszkadzajmy geny; obniżajmy potencjał; zdegenerujmy wszystkich ludzi, nasz gatunek, nie wspierajmy ludzi mądrych, prawych, o pozytywnym potencjale, za to wybierajmy, wspierajmy psychopatów, debili; kanalie (pdk), nazywajmy sprawy na odwrót: szkodzenie nazywajmy pomaganiem; czynienie zła – czynieniem dobra (np. upierajmy się, że trując nikotyną innych mamy rację, a broniących się przed tym, smrodem, stresem, o tym myśleniem, uczeniem się takiego traktowania własnego, innych zdrowia, potencjału, życia, nałogiem, wydatkami, problemami, nazywajmy ludźmi nienormalnymi, złymi, i uważajmy ich za winnych. Uzależnienie, bezpośrednio, pośrednio uczenie tego, wciąganie w to następnych (przecież tak zostali nauczeni uczący, wciągający w to następnych...), od trucizn, nikotyny, narkotyków, alkoholu, szkodliwych artykułów spożywczych, szkodliwie przyrządzonych dań, związane z tym wydatki, choroby, z predyspozycjami do trucia się, uzależnione, chorowite, chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne dzieci; społeczeństwo; degenerację; bezmyślność, głupotę, przestępczość, nieszczęścia, bestialstwo, cierpienia, tragedie, potworności, wydatki, długi, biedę, problemy, straty, nazywajmy wolnością (prawem do decydowania o sobie); destrukcyjną dyktaturę pdk »Dzięki nielegalnemu przeznaczaniu państwowych pieniędzy na kampanie wyborcze. Mimo nierealizowania zobowiązań wyborczych. Dzięki opanowanym mediom, współpracującym... z nimi właścicielom i pracownikom mediów; ogłupianiu, manipulowaniu, wykorzystywaniu swoich ofiar (widzów/obywateli)/poparciu ludzi niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych. Dzięki wykorzystywaniu faktu, że znaczna część ludzi, w sposób nieuświadomiony/uświadomiony, chce tracić, przegrywać, by cierpieć, a część chce, by to spotykało innych, a są i tacy, którzy preferują jedno i drugie. Dzięki przyczynianiu do niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, świadomych, za pośrednictwem przekazu z mediów*. Dzięki zmilczaniu ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych, wybitnych. Dzięki negatywnej selekcji do pełnienia ważnych stanowisk. Dzięki kooperującym... z nimi fabrykantom, finansistom, bankowcom. Dzięki opłacaniu-przekupywaniu kast-wyborców: urzędników, górników, rolników (i jeszcze przez kilkanaście lat członków katolickiej org. (tzw.) religijnej...)« nazywajmy praworządnym rządem; kierowanie się głosem, w tym jej psychopatycznej, autodestrukcyjnej, destrukcyjnej części, większości, kast, a nie racjonalnymi argumentami, rozsądkiem, nazywajmy postępowaniem normalnym, mądrym, słusznym); realizujmy utopie; realizujmy samozagładę, itp., itd...!
    Tak więc te fakty obnażają, a więc i całkowicie dyskredytują kierowanie się głosem większości, demokrację!

    Normalnym, pozytywnym, konstruktywnym, prawym, ludziom PRZEKAZ, INNA DZIAŁALNOŚĆ SŁUŻY OSIĄGANIU POZYTYWNYCH EFEKTÓW. Ludziom upośledzonym psychicznie, niedorozwiniętym, ułomnym umysłowo, nienormalnym, chorym, szkodliwym, destrukcyjnym przekaz, inna działalność służy do osiągania negatywnych efektów, szkodzenia, niszczenia.

    Irracjonalne hałasy, dźwięki, treści przekazu, w tym powtarzactwo, odpowiednio, powodują myślenie, skupianie na nich, ich przyczynie, sytuacji, uwagi, irytują, wywołują złość, powodują stres, uwrażliwiają, przyczyniają się do urazów, uszkadzania psychiki, chorób, powodują m.in. nerwice, zaburzenia snu, pamięci, koncentracji, arytmię serca, stany zmęczenia, wyczerpania psychicznego, fizycznego, depresji; utrudniają koncentrację, zmniejszają efektywność działań, pogarszają wydajność pracy, przyczyniają się do marnowania czasu, ogłupiania, obniżania potencjału, wydatków, problemów, strat, powodują śmierć (bezpośrednio np. z powodu zawału serca, a pośrednio z powodu wywołanych, spowodowanych chorób, wypadków spowodowanych wyczerpaniem psychicznym, fizycznym)! A takie, w dodatku wszechstronne szkodliwe, postępowanie demoralizuje, wypacza, jest przyczyną naśladownictwa, tego rozpowszechniania! W takich warunkach b. trudne, a często niemożliwe jest powstawanie umysłów wybitnych, konstruktywnych inicjatyw (myślenie, życie toczy się wokół osobników destrukcyjnie aktywnych, problemów przez nich wywoływanych, prób tego odreagowywania, odpoczynku, leczenia).

    To, jak się zachowujemy wynika z naśladownictwa (jeśli ktoś wychowywałby się wśród zwierząt, to naśladowałby zwierzęta)(przykładowo powtarzactwo wynika z naśladowania przekazu z mediów (podawanie w kółko nazwy stacji, programu, emisja tzw. reklam, itp.), a te media naśladują jeszcze inne, wcześniej tak postępujące, a w efekcie powtarzactwem zajmują/zajmowali się pracownicy hipermarketów w kółko życząc przyjemnych/udanych zakupów, zajmują się tym pracownicy dworców kolejowych w kółko życząc przyjemnej podróży, w pojazdach transportu zbiorowego w kółko podaje się przez głośniki nazwy przystanków, przy przejściach dla pieszych zaczynają być montowane automaty w kółko inf. jakie światło jest włączone, coraz więcej przebojów muzycznych składa się z powtarzania niewielkiej liczby słów, coraz powszechniej przymusza się do odbioru przekazu z stacji radiowych, telewizyjnych, by jak najwięcej osób było poddanych oddziaływaniu m.in. powtarzactwa, bo... coraz powszechniej przymusza się do odbioru przekazu z stacji radiowych, telewizyjnych, itp., ITD...).

    Nieświadome szkodzenie ludziom, nie zdawanie sobie sprawy z skutków swojego postępowania, nierozumienie nawet elementarnych spraw jest objawem niedorozwoju umysłowego, debilstwa! Świadome szkodzenie ludziom jest objawem psychopatii. Potrzeba powodowania, wydawania dźwięków, w tym powtarzactwo, jest objawem choroby psychicznej! Uważanie, że postępowanie chore, chorobotwórcze; szkodliwe, złe jest postępowaniem prawidłowym, normalnym, a przed tym obrona jest postępowaniem nienormalnym, złym, jest dowodem anormalności, a że to nie osoba szkodząca, tylko ofiara jest winna, czyli na odwrót, jest objawem obłąkania, czyli choroby umysłowej!

    Bo tak im podpowiada, każe inteligentny, prospołeczny, proludzki, zdolny do empatii, wrażliwy, etyczny, normalny umysł (łącznie kilkadziesiąt tys. razy rocznie/do skrajnego obrzydzenia, uprzykrzenia, uwrażliwienia, zniechęcenia, uniemożliwienia przebywania tam osobom o wrażliwym, analitycznym umyśle/z efektem selekcji negatywnej względem przebywania w tych publicznych/wspólnych msh, z skutkiem demoralizowania, wypaczania, uczenia, rozpowszechniania takiego, podobnego, i innego szkodliwego postępowania/celem świadomego, bezkarnego szkodzenia...!)...:

    «Przecież odbiera się to tysiące, dziesiątki, setki tys. razy..., a nie powinno ani razu!» Czytasz tekst o powtarzactwie. Życzę P. Przyjemnego czytania... Poczuj moc sloganu, powtarzactwa dla Ciebie i Twojej rodziny(hyyy)...
    Anormalne, uwrażliwiające, wypaczające, wywołujące naśladownictwo, rozpowszechniające się lawinowo powtarzactwo... «Przecież odbiera się to tysiące, dziesiątki, setki tys. razy..., a nie powinno ani razu!» Czytasz tekst o powtarzactwie. Życzę P. Przyjemnego czytania... Poczuj moc sloganu, powtarzactwa dla Ciebie i Twojej rodziny(hyyy)...
    Odbierający przekaz z danego źródła wie, że odbiera przekaz z danego źródła... «Przecież odbiera się to tysiące, dziesiątki, setki tys. razy..., a nie powinno ani razu!» Czytasz tekst o powtarzactwie. Życzę P. Przyjemnego czytania... Poczuj moc sloganu, powtarzactwa dla Ciebie i Twojej rodziny(hyyy)... Bo odbierając przekaz z danego źródła odbiera się przekaz z danego źródła (bo dany przekaz jest w danym źródle)... «Przecież odbiera się to tysiące, dziesiątki, setki tys. razy..., a nie powinno ani razu!» Czytasz tekst o powtarzactwie. Życzę P. Przyjemnego czytania... Poczuj moc sloganu, powtarzactwa dla Ciebie i Twojej rodziny(hyyy)... Odbierający dany przekaz zna jego nazwę, temat, bo ten właśnie-, o tej nazwie, tematyce przekaz wybrał. «Przecież odbiera się to tysiące, dziesiątki, setki tys. razy..., a nie powinno ani razu!» Czytasz tekst o powtarzactwie. Życzę P. Przyjemnego czytania... Poczuj moc sloganu, powtarzactwa dla Ciebie i Twojej rodziny(hyyy)... W związku z tym „informowanie”, jaki ma znany tytuł przekazu tytuł, jaką ma znaną tematykę temat przekazu jest irracjonalne, ogłupiające, anormalne; chore, patologiczne! «Przecież odbiera się to tysiące, dziesiątki, setki tys. razy..., a nie powinno ani razu!» Czytasz tekst o powtarzactwie. Życzę P. Przyjemnego czytania... Poczuj moc sloganu, powtarzactwa dla Ciebie i Twojej rodziny(hyyy)...
    Podobnie sensowne jest powtarzactwo sloganów związanych z przekazem, działalnością... «Przecież odbiera się to tysiące, dziesiątki, setki tys. razy..., a nie powinno ani razu!» Czytasz tekst o powtarzactwie. Życzę P. Przyjemnego czytania... Poczuj moc sloganu, powtarzactwa dla Ciebie i Twojej rodziny(hyyy)...

    Jeżeli przyjąć, iż przeciętny odbiorca RTV słyszy nazwę stacji, kanału, programu „tylko” 100 razy dziennie (czy jakieś inne powtarzactwo)(a najczęściej dużo więcej) i każdy taki komunikat trwa 1 sekundę (najczęściej dłużej), to rocznie daje to 360 (dla uproszczenia obliczeń) x 100 = 36 000 sekund/razy = 10 godzin! x 10 lat = 100 godzin/360 000 razy!! A do tego trzeba dodać jeszcze wypłociny reklamowe, slogany, charakterystyczne melodie! Czyli, praktycznie, przez tysiące godzin, setki tysięcy razy słuchamy tej ogłupiającej, zatruwającej i pustoszącej umysły trucizny!! I pewni osobnicy..., stanowiący prawo, uważają, że wszystko jest OK, a nawet, że jest to nie tylko potrzebne ale i dobre (prezydent Kwaśniewski zawetował inicjatywę ustawodawczą ograniczającą emisję tego syfu!)...! Czy ktoś się jeszcze dziwi, że mamy społeczeństwo takie, jakie mamy (i m.in. takich osobników wybiera do tzw. władzy)...
    Jaki sens ma powtarzanie czegoś, czego się nie chce słuchać?!; co się wie?!: w kółko dziesiątki razy, a co dopiero setki tys. razy?!

    *Jeśli uważają P., że przekaz z RTV dostarcza im informacji, te media są źródłem wiedzy, to powinni P., wystawiając się na taką ekspozycję (w dodatku na czas wielokrotnie dłuższy niż studenci na uczelniach), być geniuszami, a my, tego nieodbierający, debilami...
    Tak, jak narkomani, alkoholicy, nikotynowcy; uzależnieni odczuwają potrzebę trucia się tymi chemikaliami, tak uzależnieni od RTV odczuwają potrzebę trucia się przekazem z tych mediów.
    Jeśli umysł ciągle odbiera jakieś dźwięki (hałasy, bełkot); informacyjne śmieci, toksyny; to absorbuje na tym swoją uwagę, więc nie jest wstanie efektywnie skupić jej na czymś innym; kreatywnie myśleć...
    Wystawianie umysłu na oddziaływanie przekazu z RTV skutkuje uszkodzeniami psychiki, zdegenerowaniem, a w efekcie niezdolnością do skupiania uwagi, koncentracji (w ciągu życia jednego pokolenia zdolność do koncentracji zmalała - jak się oblicza - przynajmniej pięciokrotnie), nie tylko efektywnego, ale często jakiegokolwiek czytania. A właśnie czytając niepodlegamy aż w takim stopniu manipulacji wynikłej z tego kto, gdzie, jak mówi, dokonujemy wyboru: czasu (tak więc nie układamy sobie życia według programu radiowego, telewizyjnego. Czytamy w tedy, gdy jesteśmy na to przygotowani), treści, składników, kombinacji tej czynności, w tym możemy dowolną ilość razy treść, jej fragmenty, przeczytać ponownie, porównać z innymi źródłami, zacytować, efektywnie zarchiwizować.
    Jak ktoś się truje przekazem z radia, telewizji, wystawia swój umysł na informacyjne śmieci, toksyny, przygotowane przez debili, psychopatów, to nie rozumie nawet elementarnych spraw, jest zdemoralizowany, wypaczony, anormalny, co m.in. skutkuje słuchaniem przekazu z radia, telewizji; uzależnieniem od takich śmieci, trucizn; takiego oddziaływania, i przymuszaniem na oddziaływanie takiego przekazu innych, by znaleźli się w podobnym stanie...
    Inteligentni, normalni, mądrzy, rozsądni, wrażliwi, etyczni, ludzie są wstanie przewidzieć skutki postępowania; wyciągają rozsądne, konstruktywne, całościowo przemyślane, wnioski, i jeśli coś czynią, to po to, by osiągnąć tego pozytywne, a nie negatywne efekty.
    „To moja sprawa, czy i jak się truję!” Czy dla ciebie nie będzie miało, m.in. zdrowotno-psychiczno-ekonomicznego, znaczenia, że tacy jak ty, trujący się, demoralizujący, wypaczający, uczący, pośrednio, bezpośrednio, tego następnych (przecież ciebie do twojego stanu też ktoś właśnie tak doprowadził...), »inni«; społeczeństwo będzie chore, głupie, nienormalne, pośrednio, bezpośrednio, złe...
    Można do tego podejść jeszcze w kategoriach społecznych: a może, mając nie liczną okazję, lepiej będzie, gdy ci ludzie porozmawiają ze sobą, zamiast zaśmiecać, ogłupiać umysł, poddawać się manipulacji przekazu z radia, telewizora!
    Trzeba też wziąć pod uwagę to, że część wymuszonych odbiorców przekazu to nie znający danego języka obcokrajowcy.

    Zabrania się używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. (Ustawa „Prawo ochrony środowiska” z 27 kwietnia 2001 r.)

    Nie chcesz słuchać (bo gdybyś chciał, to byś słuchał np. przez słuchawki np. z przenośnego radia), to my cię przymusimy do słuchania wszędzie gdzie się da (bo tego chcą psychopaci, a na to pozwalają debile; bo jesteśmy przez nich kierowani, wspierani i bezkarni)!...
    NIKT PAŃSTWA NIE UPOWAŻNIŁ DO DECYDOWANIA ZA KOGOŚ, CZEGO MA SŁUCHAĆ; PRZYMUSZANIA DO SŁUCHANIA; SZKODZENIA!
    Sklepy, msa usług, ulice, parki, itp. to nie dyskoteki, nie mogą też one służyć do stresowania, ogłupiania, manipulowania, demoralizowania, uwrażliwiania, psychicznego okaleczania, itp.; dręczenia, szkodzenia! Nabycie radia (można je kupić już za kilkanaście zł), słuchanie go we własnym zakresie (od tego są słuchawki), w tym tego co chcemy i kiedy chcemy, nie nastręcza żadnych problemów, w przeciwieństwie do nachalnego, bezmyślnego, destrukcyjnego w skutkach przymuszania do słuchanie radia, bełkotu, powtarzactwa, w tym nazwy stacji, emitowanego programu, sloganów, tzw. reklam, jazgotu muzycznego...!
    Proszę nie zawłaszczać publicznej, czyli wspólnej, przestrzeni, nie decydować za innych gdzie, kiedy i czego mają słuchać!; nie dokonywać selekcji negatywnej: słuchasz tego do czego przymuszamy, to możesz zrobić u nas zakupy, skorzystać z usługi, pracować, poruszać się ulicami, spędzić czas w parku, itp.. Ale jeśli jesteś inteligentny/a, świadomie wrażliwy/a, masz umysł analityczny; nie chcesz się stresować, ogłupiać, uwrażliwiać; tracić, w tym genetycznego potencjału, pogrążać, no to odpadasz...


    www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek [26.04.2010, 20:23]
    SĄSIAD STUKA I KRZYCZY? ZNOSIMY TO W MILCZENIU
    Wielu nie decyduje się na interwencję.
    Co najmniej 3 miliony Brytyjczyków cierpią z powodu hałasu dobiegającego zza ściany, ale prawie 40 proc. nie podejmuje żadnych działań, żeby uciszyć uciążliwego sąsiada - donosi "The Independent".
    Najbardziej przeszkadza im głośna rozmowa i krzyki - wskazało tak 58 proc. pytanych w sondażu kancelarii prawnej Which?. 40 proc. badanych denerwuje najbardziej zbyt głośna muzyka lub telewizor.
    Jedna czwarta dostaje "białej gorączki" kiedy sąsiad trzaska drzwiami, a 15 proc. przeszkadzają regularne imprezy. 3 proc. wskazało, że budzą ich krzyki sąsiadów pochłoniętych ognistym seksem.
    Ankietowali wskazywali także, że uciążliwe jest dla nich wiercenie w ścianach przez sąsiadów, szczekanie psa, gra na instrumentach oraz odbijanie piłki przez dzieci - dodaje dziennik.
    Ponad połowa badanych narzeka na brak snu, inni mówią o rozdrażnieniu i stresie. 10 proc. twierdzi, że uciążliwy sąsiad doprowadził ich do poważnych kłopotów zdrowotnych. 7 proc. zdecydowało się na przeprowadzkę, żeby uniknąć hałasu.
    Jednak tylko co czwarty Brytyjczyk wzywa policję lub administrację, co trzeci stara się spokojnie rozmawiać z sąsiadami. Aż 36 proc. nie robi nic - zauważa "The Daily Telegraph". | AJ

    [Proszę też zwrócić uwagę na to, kto kogo, i do czego przymusza: czy np. naukowcy, wynalazcy, inżynierowie, pisarze, redaktorzy, zapoznający się z wartościowymi materiałami, itp.; intelektualiści, twórcy, uczący się, ludzie normalni przymuszają do czytania, oglądania (słuchania...) swoich prac, dzieł; plonów działalności, czy to psychopaci, debile; kanalie przymuszają, m.in. ich, do słuchania m.in.: „hau!!!, hau!!!, hau!!!... Raaadiooo Zeeet!... Pierwsze źródło wiadomości... Kup ten rewelacyjny proszek!... W TVN!... hau!!!, hau!!!, hau!!!... Raaadiooo Zeeet!... Pierwsze źródło wiadomości... W TVN!... Ciesz się... hau!!!, hau!!!, hau!!!... ćwir!!, ćwir!!, ćwir!!... Ciesz się!... Bądź sobą!... Raaadiooo Zeeet!... Pierwsze źródło wiadomości... hau!!!, hau!!!..., hau!!!... uuuchuuuchuchu, uuuchuuuchuchu, uuuchuuuchuchu... fiju!, fiju!, fiju!...” Itp., itd... Sami są psychopatami, debilami; kanaliami no to inni też mają się tacy stać... Oto kolejne plony (w tym w postaci takich produkcji w środkach przekazu...) braku selekcji pozytywnej, selekcji negatywnej; rodzenia, tworzenia takich osobników... – red.]


    Proszę nas nie torturować, nie terroryzować, nie zawłaszczać, prywatnej, bądź publicznej, czyli wspólnej przestrzeni, gdzie konieczne jest zachowywanie neutralne! Proszę nie powodować wyczerpania nerwowego, nie wywoływać u nas urazu, wstrętu do tych hałasów, dźwięków, treści, nie uszkadzać naszej, w tym tego nieświadomych osób, psychiki, nie wypaczać naszych umysłów treścią przekazu, nie demoralizować swoim aspołecznym postępowaniem, nie rozprzestrzeniać takiego traktowania samopoczucia, zdrowia, intelektu; potencjału, wspólnego interesu, dobra!

    Nikt nie ma prawa przymuszać do słuchania czegokolwiek, wymuszać o tym myślenia, skupiania swojej uwagi, czynić komuś krzywdę, przyczyniać do szkód, strat!

    Nie reagując na czyjeś nieodpowiednie zachowanie, szkodliwe postępowanie » nie dając tej osobie, innym potencjalnie mogącym naśladować taką osobę, do myślenia, ucząc egoizmu, utrwalając bezkarność « rozpowszechniamy je, oraz brak na to reakcji, czyli czynimy wszystkim krzywdę, bo współprzyczyniamy do stresów, urazów, chorób, szkód, strat, problemów, nieszczęść, tragedii!

    „Idź się leczyć!” – Znów na odwrót! To zachowujący się uciążliwie, szkodliwie, demoralizujący innych, przyczyniający do naśladownictwa (powstaje efekt lawiny!), przymuszający do ponoszenia tego skutków, w tym skupiania na tym swojej uwagi, tracenia na to czasu, przyczyniający do stresów, urazów, chorób, wydatków; strat, problemów mają się leczyć, a nie, w wyniku takich działań, ich ofiary!

    Proszę się też zastanowić czy normalni, zdrowi, inteligentni, rozsądni, odpowiedzialni, świadomi ludzie:
    - słuchają takich rzeczy, z tego skutkami dla psychiki, umysłu; samopoczucia, zdrowia, inteligencji, uwzględniając też tego skutki dla osób, z którymi będą mieli do czynienia (co będą mieli do przekazania)...;
    - zezwalają na takie postępowanie, w tym nim zarażanie...; nie bronią się, innych...

    NIKT MĄDRY, ŚWIADOMY NIE SŁUCHA I NIE PRZYMUSZA DO SŁUCHANIA RZECZY NIEPOŻĄDANYCH (nie daje, w dwójnasób, złego przykładu)
    Nikt rozsądny, świadomy nie słucha radia, telewizji, a przynajmniej wszystkiego, jak leci, a zwłaszcza tzw. powtarzactwa, tzw. reklam.
    NIKT NIE MA PRAWA SZKODZIĆ INNYM LUDZIOM!
    Nikt normalny, wrażliwy, zdolny do empatii, etyczny nie przymusza innych osób do słuchania rzeczy, których słuchania sobie nie życzą, które im szkodzą; nie szkodzi innym ludziom.

    Obecnie m.in. radio, telewizja służą, m.in. tzw. reklamami, powtarzactwem (w tym nazwy stacji, programu), do ogłupiania, manipulowania, prania mózgów, dręczenia, uszkadzania psychiki, degenerowania, selekcji negatywnej, degradowania, niszczenia ludzi, w tym osób o wyrafinowanym intelekcie, wrażliwym, wybitnym, analitycznym umyśle, pozytywnym, wysokim potencjale, szkodzenia, demoralizowania, rozprzestrzeniania takiego postępowania.

    Na początku 1-dna stacja zaczęła emitować tzw. reklamy, powtarzactwo, i 1-dna osoba wystawiła głośnik na zewnątrz lokalu czy w innym msu publicznym. Obecnie robią to wszystkie stacje, miliony właścicieli lokali, i czyni się to w innych msh publicznych...!
    Państwo tego (tak jak np. nikotynizmu, narkomanii, alkoholizmu, szkodliwego odżywiania) nie wymyślili – tylko naśladują innych i uczę tego, demoralizując, wypaczając, następnych (w tym innych odmian szkodzenia, np. tzw. reklamami, miganiem światłem, napisami, w tym w nocy)...

    Informacyjny bełkot, śmieci, toksyny, powtarzactwo, okłamywanie, ogłupianie, manipulowanie, demoralizowanie, wypaczanie, narzucanie, stresowanie, uwrażliwianie, w tym na formę i treść przekazu, selekcja negatywna w zatruwanej przestrzeni publicznej, zabieranie czasu, uzależnianie, uszkadzanie psychiki, upośledzanie, obniżanie potencjału, szkodzenie, niszczenie, pogrążanie; realizowanie destrukcji; wspieranie niszczycielskiej utopii – przekazem z RTV...

    My słuchać m.in.: emisji z stacji radiowych, telewizyjnych, tzw. reklam, powtarzactwa, bełkotu, jazgotu muzycznego absolutnie nie chcemy! Jeśli ktoś tego słucha, to nie ma prawa do tego przymuszać innych!
    Jeśli przekaz nie wnosi niczego sensownego (jest on komuś znany, zbędny, szkodliwy), jest niechciany, tzn. że zaśmieca umysł, ogłupia, irytuje; uwrażliwia na jego treść, jej składniki, jego źródło, mse przekazu, a więc uszkadza psychikę, ogranicza, dezorganizuje funkcjonowanie w przestrzeni publicznej, w tym ogranicza liczbę msc, gdzie można podjąć pracę, zrobić zakupy, skorzystać z usługi, rozrywki, rekreacji, a więc przyczynia do selekcji negatywnej, bo dochodzi do dyskryminowania osób o wyższym poziomie świadomości, inteligencji, wrażliwości, posiadających umysł analityczny, czyli to, co odbierają analizują, dysharmonizuje życie domowników, życie prywatne wprowadzając tam problemy; demoralizuje, wypacza, czego objawem jest m.in. naśladownictwo takiego postępowania, oraz prowokuje do innych szkodliwych działań, zachowań; a więc obniża, w tym genetyczny, potencjał, szkodzi, czyli przyczynia do problemów, strat! A taki arsenał wykorzystują do szkodzenia psychopaci, debile; kanalie, czyli odbywa się, dzięki temu, w ten sposób, jak zwykle, selekcja negatywna!
    PS1
    Czy słuchając takich rzeczy można myśleć pozytywnie, mieć dobre samopoczucie, być zdrowym, zwiększyć stopień inteligencji, mieć dobre relacje z osobnikami do tego się przyczyniającymi...; czy przebywając, żyjąc w środowisku słuchających takich rzeczy skorzystamy...; czy w takich warunkach może być dobrze...
    Jeszcze inaczej: my debilami, psychopatami, głupi, nierozumni, bezmyślni, chorzy, źli, szkodliwi, w takim społeczeństwie, być, żyć nie chcemy!
    PS2
    Co by P. czuł/a, gdyby, w dodatku po nabyciu do tego ciężkiego urazu, i to już wiele lat temu, codziennie i niemal wszędzie witano by P. przypominaniem-emisją tego, co jest przyczyną tego urazu... I tak dzień, tydzień, miesiąc, rok, dwa, pięć, dziesięć, dwadzieścia... I jeszcze w kółko musiałby/ałaby się P. tłumaczyć, dlaczego nie chce tego słuchać, ani przez sekundę – i tak dzień, tydzień, miesiąc, rok, dwa, pięć...


    CYTATY:
    Przeciętny Amerykanin styka się z około 3 tys. przekazów reklamowych dziennie, a mieszkaniec Unii Europejskiej z około 2 tys.

    W ciągu życia jednego pokolenia zdolność do koncentracji zmalała - jak się oblicza - przynajmniej pięciokrotnie.

    Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu 60% uczniów opuszczających szkołę podstawową jest wtórnymi analfabetami (umie czytać znaki, ale nie rozumie przeczytanych treści).

    Tylko kilkanaście procent ludzi czyta coś wartościowego, z tego tylko 30% procent rozumie to, co czyta, a z nich tylko kilka procent wyciąga, przynajmniej z części materiałów, trafne wnioski... 70% czytających, odbiorców programów inf. nie rozumie treści przekazu, z tego ponad 40% niemal kompletnie...
    [– To są rasowi i najlepiej, dla nich, jedyni wyborcy w demokracji...]


    Na zaburzenia psychiczne cierpi w naszym kraju ok. 2,4 mln osób (1,5 mln dorosłych oraz 900 tys. dzieci i młodzieży, czyli w sumie dwukrotnie więcej niż w 1990 r.). Ze specjalistycznej opieki psychiatrycznej korzysta co 27 Polak (3,7 proc. populacji) (...).
    [Dotyczy tych, którzy się do tego przyczyniają, oraz ich ofiar... – red.]

    Schizofrenia dotyka aż 400 tysięcy Polaków, cierpi na nią jedna na 100 osób. Jest bardzo demokratyczna: dotyka i profesorów uniwersytetu, i kloszardów. Występuje na całym świecie, bez względu na płeć, rasę i religię. Choruje na nią aż 50 milionów ludzi. W samych Stanach Zjednoczonych cierpią na nią 2 miliony Amerykanów, a każdego roku notuje się ponad 100 tys. nowych przypadków zachorowań. W Wielkiej Brytanii każdego roku schizofrenię rozpoznaje się u 7500 pacjentów. Codziennie na polskich oddziałach psychiatrycznych przebywa około 8770 osób z rozpoznaniem tej choroby.

    CO NAJMNIEJ MILION POLAKÓW CIERPI NA DEPRESJĘ
    POLACY WPADAJĄ W DEPRESJĘ NA POTĘGĘ Na tę chorobę cierpi już co dziesiąty z nas.
    ZABIJE NAS... DEPRESJA W przyszłości to właśnie ta choroba będzie najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie.
    Takiego zdania są eksperci Światowej Organizacji Zdrowia, którzy spotkali się w Atenach w ramach pierwszego Globalnego Szczytu Zdrowia Psychicznego - podaje polskieradio.pl.
    Jego zdaniem, choroba ta może mieć kilka przyczyn, niektóre z nich są biologiczne, ale duże znacznie mają też czynniki zewnętrzne, na przykład stres.

    PLAGA ZABURZEŃ PSYCHICZNYCH EUROPEJCZYKÓW Aż 165 mln Europejczyków, czyli 38 proc. populacji naszego kontynentu, każdego roku cierpi na zaburzenia psychiczne i choroby mózgu takie jak depresja, napady lęku, bezsenność oraz demencja – wykazał raport European College of Neuropsychopharmacology (ENCP).
    Autorzy międzynarodowego raportu twierdzą w komentarzu, że choroby psychiczne są największym w XXI stuleciu wyzwaniem zdrowotnym dla Europy. Alarmują, że tylko jedna trzecia dotkniętych tymi chorobami osób korzysta z pomocy specjalisty i zażywa leki. Dodają, że wiele spośród tych osób zgłasza się po pomoc z wieloletnim opóźnieniem.
    Uczony dodał, że te schorzenia są jedną z głównych przyczyn zgonów i niepełnosprawności oraz ogromnym obciążeniem społecznym i dla służby zdrowia.
    Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) są jeszcze bardziej niepokojące. Przewiduje ona, że w 2020 r. depresja będzie na świecie drugą najbardziej kosztowną społecznie chorobą (po chorobach nowotworowych - PAP).
    Cytowany przez Reutersa David Nutt, psychofarmakolog z Imperial College London, dodał, że jeśli nie uda się tego dokonać, zaburzenia psychiczne i choroby mózgu jeszcze przez następne stulecia będą najpoważniejszym problemem zdrowotnym ludzkości.

    WSZYSCY JESTEŚMY CHORZY PSYCHICZNIE? Naukowcy twierdzą, że tak. Ale nie każdy się przyznaje.
    Zaburzenia psychiczne występują częściej niż nam się wydaje. Przypadków stanów lękowych, depresji, natręctw i uzależnień od alkoholu, narkotyków czy czynności może być nawet dwukrotnie więcej niż wynika ze statystyk - alarmuje portal brightsurf.com

    DORASTA POKOLENIE CHORYCH UMYSŁOWO. NIE MA DLA NICH RATUNKU? Choć nie zawsze chodzi o ciężką psychozę, to jednak jedno na pięcioro dzieci ma objawy zaburzeń psychicznych utrudniających funkcjonowanie w społeczeństwie - donosi eurekalert.org.
    Odkryto też bardzo silny związek między zdrowiem psychicznym dziecka a zdrowiem psychicznym jego rodziców - dodaje serwis.
    Aż u 40 proc. badanych wykryto więcej niż jedną formę zaburzenia. Poziom obecności w badanej grupie zaburzeń trwale utrzymujących się (przez całe życie) określono na 22,2 proc.


    Pytacie się: jak to możliwe/dlaczego tak jest???!!!
    Już to wyjaśniłem, ale w skrócie przypomnę: od tysięcy pokoleń ma mse wszechstronna selekcja negatywna, tzn. prokreacyjna i do rządzenia (w przeszłości co piąty członek społeczeństwa był mordowany – łatwo się domyśleć kto, i przez kogo.... Podobnie dzisiaj osoby o wysokim pozytywnym potencjale mają rzadziej i mniej dzieci, nie dostają się do władz, w przeciwieństwie do ich przeciwieństw...), co skutkuje m.in. praniem mózgów, a w efekcie m.in. uszkadzaniem psychik, genów, a więc obniżaniem potencjału, w tym osobom o wysokim pozytywnym potencjale, przez osobniki o szkodliwym potencjale. Z tego powodu rodzą się coraz bardziej szkodliwe (przebiegłe, bezwzględne) i ułomne (w tym akceptujące każdą zastaną sytuację, posłuszne, współpracujące z osobnikami niebezpiecznymi, szkodliwymi, złymi) osobniki – dostosowując się do sytuacji, bo tylko takie prosperują w takich warunkach... Czyli psychopaci mają genetycznie zaprogramowane m.in. niszczenie osób wybitnych, a reszta ma genetycznie zakodowaną m.in. tego akceptację...
    Mózg ludzki, oprócz tego, że jest programowany przez umysł, czyli tym, co, świadomie, nieświadomie, odbieramy, o czym myślimy, to jeszcze ma genetycznie zakodowane predyspozycje – a to przekazywane jest potomstwu.
    Do tego dodajmy jeszcze skutki degeneracji, czyli rozmnażania się osób ułomnych, nienormalnych, chorych.
    PS
    Wystawianie się na przekaz, oddziaływanie pdk; bezmyślne naśladowanie, uleganie instynktowi stadnemu, wykazywanie się nierozumnością, podatnością na manipulowanie, wykorzystywanie, a więc niskim potencjałem wzbudza aprobatę, przychylność psychopatów (np. religijnych, ekonomicznych, politycznych sekciarzy („Tylko nasza religia jest prawdziwa, jedynie słuszna! [A nie rzeczywistość/prawda, kierowanie się rozumem.] Trzeba dbać o jak najwyższy PKB! [A nie o jak najlepszy stan powietrza, gleby, wody, zasobów, przyrody, zdrowotny, intelektualny, genetyczny, ekonomiczny ludzi.]... Trzeba tworzyć jak najwięcej msc pracy! [A nie produkować rzeczy racjonalnie zasadne, trwałe, w sposób całościowo przemyślany, przygotowany.] Trzeba zwiększyć przyrost naturalny! [A nie dbać o jakość naszego gatunku, o zachowanie równowagi z otoczeniem, przyrodą, o zasoby, o los przyszłych pokoleń.] Tylko Wojtyła! ...Wałęsa!/...Kwaśniewski!/...Kaczyński!/...Komorowski! [Nieważnie jaki ktoś ma potencjał, czy, a jeśli to jakie projekty przygotował, co osiągnął, tylko czy, a jeśli, to jak go przedstawiają media, w tym jak często, co inni o nim sądzą, jakie zajmuje stanowisko.] Tylko nasza partia... [A nie racjonalne projekty.] Tylko komunizm/socjalizm/kapitalizm, demokracja! [A nie racjonalizm, czyli postępowanie całościowo przemyślane, przygotowane, a więc dalekowzroczne, czyli dogłębnie, rzeczywiście, etyczne.]” Itp.)).

    Do psychopatów/ek, debili/ek.
    Czy potraficie sobie wyobrazić: co czują niszczone przez was ofiary, na których wymuszacie myślenie, analizowanie tego, co im czynicie, o was, działania z wami związane, którym obniżacie walory, potencjał, a więc możliwości życiowe, sprawiacie, że życie zamiast być pełne konstruktywnego zapału, dawać radość, być prosperitą, związane zostaje z negatywnymi skutkami waszych działań, staje się udręką, koszmarem, że byle wydarzenie budzi lęki, traumatyczne skojarzenia, negatywne projekcje wyobrażeń, że dochodzi do degradacji waszych ofiar w ich w środowisku, w życiu prywatnym (nie będą wstanie nawiązać znajomości-, utrzymać związku z partnerem/ką na swoim pierwotnym poziomie, a w związku m.in. z tym będą nieszczęśliwi (związek skazany jest na niepowodzenie, a przynajmniej na niski poziom, powikłania, co, i w ten sposób, będzie miało negatywny wpływ na potomstwo))...!
    Czy zdajecie sobie sprawę, że z powodu waszych działań człowiek staje się wszechstronnie, bo emocjonalnie, a więc i uczuciowo, intelektualnie, kaleki (dochodzi do zerwania połączeń między neuronami, a więc i uszkodzeń genów)! Ze taki... potencjał jest, bezpośrednio (genetycznie) i pośrednio (własnym wpływem) przekazywany...!
    Czy rozumiecie, że nikt, w tym wy na tym nie zyskuje, za to wszyscy, wszechstronnie (powstają efekty lawin) tracą!
    Wy psychopatyczne, zdebilałe kanalie, skurwysyny, kreatury, bestie!!
    PS
    Czy zdajecie sobie sprawę, że sami jesteście, pierwotnie (genetycznie)/,wtórnie (w wyniku demoralizowania, wypaczania, -uczenia się/naśladowania), psychopatami/kami, debilami/kami m.in. w wyniku działań innych psychopatów/ek, debili/ek (wywołuje się obłędne koło)...?
  • A może by tak na zacząć postępować odwrotnie niż dotychczas,
    a więc zająć się czymś mądrym, konstruktywnym, pożytecznym, w tym na tym portalu?

    A oto moje portale:
    www.pzepr.pl
    www.racjonalnyrzad.pl
    www.wolnyswiat.pl

    Życzę powodzenia w pozytywnym rozwoju.
  • @Redaktor1966
    Wie Pan zagadać można wszystko, tylko ... po co.
    Konkrety proszę, ja jestem umysł ścisły.
    Jakie problemy Polski rozwiąże zdjęcie krzyża w Sejmie lub w miejscach publicznych.
    Poza antagonizowaniem społeczeństwa? Bo chyba tylko o to chodzi i znalezienie tematów zastępczych.
  • @Mariovan
    Zaktualizowałem tekst główny, proszę zapoznać się z nową wersją oraz z pozostałymi materiałami o tzw. religijności (na podstawie wykazu moich tekstów).
    A celem zakończenia tematu:

    Jak powstaje proreligijna produkcja:
    OPOWIADANIE
    PONOWNE PRZYJŚCIE
    Pewnego dnia prawdziwie wierząca (no, może miała tam pewne zaległości w płaceniu, ale nie uprzedzajmy faktów) katoliczka była świadkiem zstąpienia z - no, a z skąd by indziej - nieba samego Onego, czyli oczywiście Jezusa Chrystusa. A ponieważ była (jak już pisałem) prawdziwie więżącą katoliczką poleciała w te pędy do księdza. – Proszę księdza! Proszę księdza! Chrystusa widziałam. – No widzicie Malewska. Już sam Bóg się upomniał o należności dla Kościoła Chrystusowego! Na budowę nowej Świątyni Krwawiącego Serca Chrystusowego zalegacie?! – Zalegacie! To i nie dziwota ze Bóg przyszedł. Na rozbudowę plebani zalegacie?! – Zalegacie! Na pielgrzymkę... dzieciątko Jezus... Fatimę... najświętszą... przenajświętszą... itp. Po wysłuchaniu słowa bożego, gdy już ustalono o jaką sumę chodzi, prawdziwie wierząca katoliczka poleciała czym prędzej zaułkami - bo nie miała odwagi spojrzeć Chrystusowi w oczy - po pieniądze. A Chrystus, jak to nienawrócony Chrystus – zaczął wytykiwać: pazerność, okłamywanie, wypaczanie jego nauk, że pierwszy raz słyszy o jakichś pośrednikach między Bogiem a ludźmi, w tym o papieżu itp.
    No, a gdy ksiądz zainkasował od wszystkich prawdziwie wierzących katolików zaległości płatnicze, poszedł przepędzić konkurencję (inaczej mógłby pójść zaledwie z paroma torbami pieniędzy!). Na komisariacie Chrystus tłumaczył się, że tylko chciał, by ludzie przejrzeli na oczy, zaczęli lepiej wykorzystywać słuch – rozum. I to nie jego wina, iż obłudnikami, wyzyskiwaczami, oszustami, nikczemnikami itp. o których mówił, okazali się jacyś książęta katoliccy. On swoich uczniów, ludzi przed takimi osobnikami przestrzegał! Wyrok za znieważenia, organizowanie zamieszek, obrażanie uczuć religijnych itp. nie był duży, zaledwie dwa lata. Sędzia okazał litość dla ofiary jakiejś sekty, i pocieszył, iż ma szczęście że żyje w tych czasach. Bo jeszcze parę wieków temu, gdy Kościół ustanawiał władzę, to spłonąłby... tzn. tego – trochę sędziemu zacięła się myśl, ale szybko dodał: Niech Bóg ma cię w opiece! Pokładano też nadzieję w tym, iż w wiezieniu kapelan go nawróci. Niestety był to zaparty heretyk, i nie chciał uwierzyć w Kościół katolicki. A dawki leków zwiększano i zwiększano. Na koniec trzeba go było przywiązać do łoża z rękoma po bokach, bo ciągle jakieś dziwne rzeczy wyprawiał tymi rękami. I lekażowi się to nie podobało – bo to on jest od leczenia. Niestety, był tak zawzięty, iż leczący go lekaż przedawkował i biedaczyna nienawrócony opuścił ten świat. Ale uparty był nawet w chwili śmierci – i zapaskudził jakimś wizerunkiem prześcieradło, którego doprać nijak nie można było.

    No i jak, podobało się? Napisanie tego opowiadanka zajęło mi godzinę. A, czyż nie nadaje się, na początek, do powstania nowego odłamu panującej organizacji? A co by było, gdybym poświecił na opowiadanie grubości np. Biblii rok, albo dwa? No? Kto by został forsiażem, tzn. kapłanem... tego odłamu...
  • @Redaktor1966
    Jest Pan TOTALNYM manipulatorem.
    Po prostu.
    Zmieniać tekst po komentarzach to wyklucza jakąkolwiek RACJONALNĄ DYSKUSJĘ.
    Dziękuję za uwagę.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930